Tomasz Szczepanik dla niej uciekł sprzed ołtarza. Pomieszkują na Teneryfie. Wszystko przez sławę

Tomasz Szczepanik pomieszkuje z żoną Moniką Paprocką-Szczepanik na Teneryfie. Para kupiła tam luksusowy apartament m.in. ze względu na uporczywe skutki popularności muzyka w Polsce.

Tomasz Szczepanik i jego żona Monika Paprocka-Szczepanik od kilkunastu lat tworzą zgrany duet. Para uwielbia wypoczywać na Teneryfie, gdzie zakupili luksusowy apartament z basenem i palmami. - Pierwsze mieszkanie kupiliśmy na Teneryfie sześć lat temu, w tym roku zmieniliśmy je na znacznie większe i przeprowadziliśmy się obok" - mówiła w rozmowie z "Faktem" żona lidera zespołu Pectus.

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek chciała wylecieć z kraju i stało się to

Tomasz Szczepanik pomieszkuje z żoną na Teneryfie. "W Polsce trudno o intymność"

Apartament pary na Teneryfie jest - póki co - ich miejscem na wakacje. Nie wykluczają jednak, że z biegiem lat podejmą decyzję o całkowitej wyprowadzce w ukochany rejon. - Pandemia pokazała, że można pracować nawet z daleka. Nie wykluczamy, że jak dzieci dorosną, to się tam przeprowadzimy - mówi Paprocka-Szczepanik. Co ciekawe, na Teneryfie ma mieszkać wielu artystów z kraju. - To oni nas namówili, dla nas to oaza i miejsce, gdzie wypoczywamy w spokoju, bo w Polsce Tomek jest na tyle rozpoznawalny, że czasami trudno o intymność - twierdzi żona muzyka. Apartament Szczepaników ulokowany jest na wzgórzu, w pobliżu morza. Ma 130 metrów, jest kuchnia, salon, dwie sypialnie, łazienki, a jego atutem jest ogromny taras z basenem i grillem. Jako że jest to miejsce na wakacje pary, można go też wynająć. Jego zdjęcia znajdziecie w galerii na górze strony.

Tomasz Szczepanik dla obecnej żony uciekł sprzed ołtarza na dziewięć dni przed ślubem

Tomasz Szczepanik jakiś czas temu w rozmowie dla TVP Kobieta otworzył się na temat swojego małżeństwa z Moniką Paprocką-Szczepanik. Szczepanik bez krępacji przyznał, że historia jego miłości jest trudna i zawiła. Kiedy zakochał się w swojej obecnej żonie, był zaręczony z inną kobietą. Dla nowej miłości odwołał ślub dziewięć dni przed uroczystością. - Trudna jest, wyboista, szorstka, szczególnie na początku. Żyjemy w rodzinie patchworkowej. Dla niej odwołałem swój ślub dziewięć dni przed. (...) Połowa mojej rodziny chciała mnie deportować, a połowa powiedziała, że to jest jednak twoja decyzja, bardzo trudna, ale jednak ją podjąłeś, przed - wspomina Szczepanik.

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA