Obejrzał "Zieloną granicę" i grzmi. Skiba mówi o robieniu świństw

Wokół filmu Agnieszki Holland wciąż trwa zacięta medialna dyskusja. Prawica twierdzi, że to antypolska produkcja, a kolejne osoby idą do kin, aby przekonać się, co chciała przekazać reżyserka. Do tego grona dołączył Krzysztof Skiba. Od razu pojawiły się jasne wnioski.

Agnieszka Holland podczas festiwalu filmowego w Wenecji miała okazję podzielić się efektem wielomiesięcznej pracy. "Zielona granica" została doceniona przez krytyków i zgarnęła aż cztery nagrody, jednak nie wszyscy byli łaskawi. Prawica uważa, że jest to antypolski film, który uderza w Straż Graniczną. Coraz więcej osób zabiera głos w sprawie i dzielą się własnymi spojrzeniami w kwestii produkcji. Do tego grona właśnie dołączył Krzysztof Skiba.

Zobacz wideo Agnieszka Woźniak-Starak ostro o podziałach

Krzysztof Skiba szczerze o "Zielonej granicy" Agnieszki Holland

Ogromne zainteresowanie medialne "Zieloną granicą" zachęciło wiele osób do tego, aby wybrać się do kina i samodzielnie ocenić, co tak naprawdę chciała przedstawić Agnieszka Holland. Ostatnio Krzysztof Skiba obejrzał film i nie miał wątpliwości. Wbrew temu, co sugerowali politycy PiS-u, twierdzi, że to bardzo patriotyczna produkcja przedstawiająca Polaków w bardzo dobrym świetle. Na Instagramie opublikował cytat z wypowiedzi dla tygodnika "Angora".

"Zielona granica" to film arcypolski i mocno patriotyczny. Dowodzi bowiem, że jesteśmy jako naród dorośli, gdyż potrafimy widzieć nie tylko swój piękny pawi ogon, ale także mocno brudny zadek... - zacytował Krzysztof Skiba na Instagramie fragment swojej wypowiedzi dla "Angory".
 

Krzysztof Skiba uderza we władzę

Na fali ostatnich wypowiedzi polityków PiS-u również i inni poddają produkcję analizie pod tym kątem. Krzysztof Skiba uważa, że "Zielona granica" w brutalny sposób pokazuje rzeczywistość osób przebywających na granicy polsko-białoruskiej, co oczywiście nie jest wygodne. Władza woli kino, które nie wymaga nadmiernego myślenia i nie skłoni do głębokich refleksji.   

"Patriotyzm nie polega na tym, że pozwala się ojczyźnie na robienie świństw. [...] Od zawsze prawdziwa sztuka polegała na tym, aby prosto w oczy mówić o bolesnych, trudnych i mocno niewygodnych tematów. Sztuka wygodna i bezmyślna to marzenie każdej władzy. Reżyserka nominowana do trzech Oscarów wzięła się za bary fragmentem naszego świata, który jest jak brzydka plama na eleganckiej sukience. Psuje nam idylliczny obrazek" - zauważył. Zdjęcia Krzysztofa Skiby znajdziesz w naszej galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.