Włodzimierz Press nie miał łatwego życia. Jego ojciec zginął w Treblince, a sam z matką trafił w 1941 roku na Syberię. Dopiero po wojnie udało im się zamieszkać w Krakowie. Już na wczesnym etapie edukacji Press interesował się aktorstwem. W 1963 roku ukończył szkołę teatralną w Warszawie. Na wielkim ekranie zadebiutował w filmie "Rozwodów nie będzie". W 1966 otrzymał rolę w serialu "Czterej pancerni i pies". Fani gier mogą kojarzyć jego głos z League of Legends, jak wiadomo, aktor zajmował się również dubbingiem. Więcej zdjęć Włodzimierza Pressa znajdziesz w galerii na górze strony.
Aktor nie planował wziąć udziału w przesłuchaniach do serialu "Czterej pancerni i pies". Pracował wtedy w teatrze, co utrudniało podjęcie dodatkowej pracy w telewizji. Co więcej, Press stracił wiarę w swoje możliwości po nieudanym castingu do roli w "Faraonie". Ostatecznie na przesłuchania popchnęły go problemy finansowe. "Nie chciałem w tym grać. Chodziło przecież o serial wojenny, a ja jestem z natury pacyfistą, nigdy nic wspólnego z wojskiem nie miałem. Ale cienko prządłem, więc poszedłem" - opowiadał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Press otrzymał rolę czołgisty Grigorija Saakaszwilego. W 1966 roku na planie serialu pojawiła się Renata, która pracowała jako pomoc kostiumolożki.
Renata od samego początku była zauroczona Pressem. Ten równie szybko odwzajemnił jej uczucia. "Zakochałem się jak wariat" - wspominał w tym samym wywiadzie po latach. Para wzięła ślub w 1967 roku. Niedługo później urodził się ich syn Grzegorz. Po zakończeniu zdjęć do serialu na świat przyszła córka Tania. Włodzimierz Press podkreśla dumę ze swoich dzieci, choć nie do końca wierzy w to, że dobrze się sprawdził w roli ojca. Dziś aktor wiedzie spokojne życie wraz z żoną w Warszawie. "Jak tylko z przyjaciółmi mamy wolny wieczór, to właśnie, żeby się oderwać od tych wszystkich codziennych kłopotów, gramy sobie w brydża. To dla mnie prawdziwy relaks" - wyznał w rozmowie z "Tele Magazynem". ZOBACZ TEŻ: Pola Raksa będąc u szczytu sławy zniknęła. Rodzina, romans z Lindą aż w końcu... Losy bohaterek serialu "Czterej pancerni i pies"
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Laskowska komentuje aferę wokół "Ambasadorów Pamięci Powstania". "Mam przepraszać za piękno?"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Miała zabić trójkę dzieci, a wspierają ją kobiety z całego świata. Przypadek Lindsay Clancy
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Ariana Grande z mocnym komunikatem do Trumpa. Poszło o jej piosenkę. "Nigdy więcej"
Tak politycy bawią się na TikToku. Zobaczyłam nagrania Morawieckiego i zdębiałam
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Miał ją upiększyć, a skończyło się dramatycznie. Niezgoda ujawnia kulisy. "Doszło do uszkodzenia"