Jego ciało dziś jest w 96 proc. pokryte tatuażami. Tak wyglądał dziesięć lat temu

Ciało Remy'ego jest dziś niemalże w całości zatuszowanie. Influencer podzielił się niedawno z fanami fotografią z przeszłości, na której trudno go rozpoznać.

Fanatyk tatuaży - którego ciało jest dziś w 96 proc. pokryte tuszem - udostępnił zdjęcie z przeszłości, na którym można zobaczyć, jak wyglądał przed metamorfozą. Obserwatorzy influencera nie mogą się nadziwić nad przemianą mężczyzny. Na modyfikacje na swoich ciele miał łącznie wydać około... 75 tys. funtów. Zobaczcie jego zdjęcia sprzed i po.

Zobacz wideo Dorota Szelągowska chwali się nowym tatuażem

Jego ciało dziś jest w 96 proc. pokryte tatuażami. Dodał zdjęcie sprzed dziesięciu lat

Kanadyjczyk ma na Instagramie pokaźną sumę ponad 200 tys. obserwujących. To właśnie tam pokazał swoje zdjęcie z młodości, na których trudno go rozpoznać. Influencer w 2012 roku miał "zaledwie" kilka kolczyków na twarzy, która dziś w dużej części pokryta jest tatuażami. Obserwatorzy w komentarzach są przychylni wobec wyborów influencerka, podkreślając, że ma pełne prawo do wyborów odnośnie własnego ciała. "Twoje ciało, twój wybór" - czytamy. Mężczyzna budzi zainteresowanie internautów również dlatego, że samotnie wychowuje swojego dorastającego syna, ze względu na śmierć matki dziecka. Ich wspólne zdjęcie zobaczycie w naszej galerii u góry strony.

Remy w 2012 rokuRemy w 2012 roku fot. Instagram @ephemeral_remy

Inny influencer bije rekordy w modyfikowaniu ciała

W mediach społecznościowych nie brakuje influencerów, którzy słyną z modyfikacji na ciele. Marcelo de Souza Ribeiro - znany także pod pseudonimem B-boy - uważany jest za jednego z najbardziej zmodyfikowanych mężczyzn na świecie. Tancerz wydał już 40 tys. reali brazylijskich (ok. 33 tys. złotych) na operacje estetyczne. Ostatni zabieg był jednak bezprecedensowy - oddzielił bowiem palec wskazujący i środkowy od serdecznego i małego palca lewej dłoni. Mężczyzna ma dziś za sobą ponad dwadzieścia operacji, z czego większość nich została dokonana bez porady lekarskiej. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.