Taką szefową jest Lewandowska. "Robota siedem dni w tygodniu"

Anna Lewandowska ma kilka firm i jest jedną z najbardziej wpływowych kobiet w Polsce. Zatrudnia też mnóstwo ludzi. A jaką jest szefową?

Anna Lewandowska jest jedną z najbardziej wpływowych kobiet w polskim show-biznesie. Niedawno doczekała się nawet swojej nieautoryzowanej biografii - "Imperium Lewandowska". I trzeba przyznać, nazwa jest jak najbardziej adekwatna, bo trenerka zdążyła już na nazwisku męża zrobić naprawdę niemałe imperium. Produkcja zdrowej żywności? Zgadza się. Aplikacja z dietą i treningami? Jak najbardziej. Kosmetyki do twarzy i włosów? Też znajdziemy takie produky od "Lewej".

Zobacz wideo Anna Lewandowska

Anna Lewandowska jako szefowa. Bywa ciężko

Jak można się dowiedzieć z książki o Lewandowskiej, żona najlepszego polskiego napastnika jest ambitna i skupiona na swoich interesach. Pracownicy, z którymi udało się porozmawiać Monika Sobień Górska, autorce książki, stwierdzili, że trenerka fitness jest bardzo wymagająca i często trzeba pracować po godzinach.

Jeśli zajmujesz się jej social mediami, to masz robotę siedem dni w tygodniu i do tego stresującą, bo naprawdę trzeba pilnować, żeby tekst, film czy zdjęcie było dokładnie takie, jak Lewa sobie wymyśliła, nierzadko chwilę wcześniej. Jeśli jesteś średniego szczebla pracownikiem w jej foodsach, SuperMenu czy w fitness klubie, to rzadko masz z nią kontakt, pracujesz jak w normalnej firmie, biurze. Masz nad sobą menedżera i tyle. Ale jak jesteś blisko niej, to miewa się jazdę bez trzymanki. Anka wymaga dostępności bardzo często po godzinach, ale potrafi przeprosić i wynagrodzić, jeśli czuje, że przegięła. Czasami zdarza się jej gwiazdorzyć, ma fochy, ale umie zweryfikować swoje zachowanie. Czasem potrafi też zjechać swoich pracowników. Osobiście słyszałam, jak puściła wiązankę ludziom od marketingu, grafikom, miała jednak powód, bo zawalili termin. Nie dość, że zrobili za późno, to jeszcze źle - ujawnia Monika Sobień Górska, cytowana przez pudelek.pl.

Anna Lewandowska potrafi docenić. Kwiaty i życzenia na urodziny 

Jak się jednak okazuje, Anna Lewandowska nie jest szefową jak z horroru (tudzież filmu "Diabeł ubiera się u Prady"). Swoich pracowników potrafi także docenić. Kwiaty i życzenia z okazji urodzin to norma. "Lewa" może sobie na to pozwolić, ponieważ nie zatrudnia stada menedżerów.

Z rozmów, które udało mi się przeprowadzić z obecnymi i byłymi współpracownikami Lewandowskiej, wynika, że w zarządzaniu ludźmi jest z jednej strony typem dobrej szefowej, ale też twardo liczącej pieniądze bizneswoman, która inwestuje w to, co generuje zyski, nie lubi dopłacać do swoich interesów, więc jeśli któryś nie rokuje, to po prostu go zamyka albo sprzedaje. Nie lubi też "przepalać" pieniędzy, zatrudniając opasłe zespoły menedżerów czy wynajmując najdroższe, najbardziej luksusowe biura w stolicy. Ma kilkuosobowe zespoły, a biura zgromadziła w nowoczesnym, ale niewyróżniającym się standardem biurowcu na warszawskim Mokotowie. Ta dobra szefowa pilnuje tego, by jej pracownicy, zwłaszcza menedżerowie, czuli się przez nią dostrzeżeni i otoczeni sympatią. Wysyła im kwiaty na urodziny, życzenia - ujawniła.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.