Cayle Charlton nie żyje. Zespół żegna kolegę na Instagramie wzruszającym wpisem

Nie żyje Cayle Charlton, wokalista metalowej grupy Param-Nesia. Mężczyzna zmarł 17 lipca w wieku 36 lat. Przyczyna śmierci nie jest jeszcze znana.

Młody muzyk zmarł nagle 17 lipca, a okoliczności śmierci nie są jeszcze znane. W połowie lipca wraz z zespołem, Cayle Charlton wystąpił na festiwalu Armstrong MetalFest. Muzyk osierocił dwójkę chłopców, Atticusa i Devilyna. Koledzy z zespołu dodali poruszający wpis. "Ciężko jest ubrać w słowa takie rzeczy i to, jak się teraz czujemy. Charlton był wspaniałą osobowością, bratem i przyjacielem wielu osób w środowisku metalowym" - napisali. 

Zobacz wideo Cleo straciła wujka. Nagrała dla niego piosenkę. Rodzina nie wiedziała

Matka muzyka prosi o pomoc 

Ruszyła zbiórka, która ma na celu pokrycie kosztów związanych z pogrzebem wokalisty. W związku z nią, koledzy Charltona z zespołu, zapowiedzieli specjalne występy celebrujące życie młodego mężczyzny.  Koncerty odbędą się w Calgary i Vancouver. Fundusze mają zapewnić rodzinie odpowiednie środki. Cel zbiórki to 50 tys. dolarów.

Zespół Param-Nesia. Kiedy powstał? Jaką muzykę tworzy? 

Param-Nesia to pięcioosobowy zespół metalowy pochodzący z Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej. Ich brzmienie łączy w sobie melodyjny death metal, thrash i nuty progresywne. Nazwa zespołu oznacza  zniekształconą pamięć lub niezdolność do odróżnienia faktów od fantazji. Zespół został założony w 2016 roku przez gitarzystę prowadzącego Andy'ego Cahalina i perkusistę Dereka Hilla. Param-Nesia wydał swoją debiutancką EP-kę „The Beginning" 15 lutego 2019 roku i odbył pierwszą trasę koncertową w lipcu tego samego roku. Swoją drugą EP-kę wydał wiosną 2020 roku i tym samym rozpoczął trasę koncertową po Kanadzie. Więcej zdjęć możesz zobaczyć w galerii na górze strony.

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.