Jaki vs. Skiba, runda czwarta. "Ocenia mnie człowiek, który nie ukrywał, że zostawił żonę, bo mu się znudziła"

Trwa wymiana instagramowych ciosów między Krzysztofem Skibą a Patrykiem Jakim. Jest nowa riposta polityka na zarzuty muzyka zespołu Big Cyc.

Krzysztof Skiba postanowił zadrzeć z Patrykiem Jakim na Instagramie i oto od dwóch dni mamy internetową przepychankę na słowa i zarzuty między panami. Teraz do kontrataku przystąpił Patryk Jaki, którego Skiba zasypał różnymi zarzutami. Polityk odpowiedział na niektóre z nich.

Zobacz wideo Wszystkie żarty i żarciki prezydenta Dudy

Krzysztof Skiba atakuje Patryka Jakiego

Zaczęło się od krytyki stylizacji Patryka Jakiego z okazji rocznicy bitwy pod Grunwaldem. Polityk założył do zdjęcia koszulkę z Władysławem Jagiełłą, co sprowokowało Krzysztofa Skibę do zajęcia w tej sprawie stanowiska. I tak choć nikt nie pytał, Skiba skrytykował z rozpędu nie tylko stylizację, ale i całą polityczną działalność Jakiego.

Co oczywiste, doczekał się riposty. "Krzysztof Skiba jest znanym lizusem Platformy Obywatelskiej o intelekcie liścia w moim ogrodzie. Rzekome nieprawidłowości, o których wspomina, były fejkami. Resort wygrał już prawomocnie wszystkie te sprawy" - odpowiedział Jaki w rozmowie z Pudelkiem. Chodziło o zarzuty w ministerstwie sprawiedliwości, które kontrolowała NIK. Skiba twierdził, że kontrola wykazała "wielomilionowe nieprawidłowości".

Wbrew świętej regule, że kryzysy w mediach społecznościowych wybuchają w weekendy, w poniedziałek wieczorem na Instagramie Skiby pojawiła się odpowiedź muzyka na odpowiedź Jakiego. Pisał o "mętnych interesach" Jakiego w Opolu i o tym, na co przeznaczane są tak naprawdę pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości. Ponieważ żadna ze stron nie zamierza odpuścić, przyszła pora na rundę czwartą rozgrywki - odpowiedź Jakiego na odpowiedź Skiby na odpowiedź Jakiego na wypowiedź Skiby.

Patryk Jaki odpowiada (znowu) Krzysztofowi Skibie. Wyciąga mu rozwód z żoną

Krzysztof Skiba miał bardzo wiele zarzutów do Patryka Jakiego. Polityk odpowiedział na niektóre z nich wygodną, punktowaną listą. Jeden podpunkt dotyczył obrony doktoratu przez europosła. Skiba twierdził, że stało się to "w siedem miesięcy, bez publikacji naukowych".

To kłamstwo i wystarczy użyć Google czy Wikipedii, aby to zweryfikować. Więc z lenistwa nawet nie chciało mu się sprawdzić, zanim rzuci oskarżenie. Przygotowanie tej pracy trwało wiele lat, a siedem miesięcy to tylko ostatni etap, zresztą naturalny, bo pan Skiba tego nie wie, ale nie wszystkie prace pisze się w systemie stacjonarnym - odpisał Jaki.
 

O nieprawidłowościach w ministerstwie sprawiedliwości za czasów wiceministrowania Patryka Jakiego polityk w skrócie mówi - "wszystkie sprawy dotyczące programu, który nadzorowałem, skończyły się decyzjami przyznającymi resortowi rację". A potem przeszedł do dania głównego, czyli zarzutów w sprawach moralnych.

Nie jestem oczywiście idealny, ale jeśli ocenia mnie człowiek, który nie ukrywał nawet specjalnie, że zostawił żonę, bo mu się znudziła... Dla mnie rodzina jest podstawową komórką społeczną, która stanowi o sile Polski. Warto ją promować. Pokazywać, że wierność to coś dobrego. To kwestia szacunku do kobiety, swojego słowa, przysięgi oraz zobowiązań. Jeśli każdy będzie chciał być jak pan Skiba i rozbijać rodziny, bo kobieta się znudziła, to będzie to osłabiało naszą wspólnotę. Więc rzeczywiście, jeśli chodzi o moralność, to z panem Skibą mocno się różnimy i jestem z tego tytułu dumny - skwitował. Na koniec powtórzył też słowa o inteligencji liścia i dorzucił o czerpaniu wiedzy z memów. Zdążył też z rozpędu sam zalajkować swój komentarz, ale to pewnie przypadek.

Sezon ogórkowy trwa w najlepsze. Czekamy na rundę piątą i komentarz w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, bo o tym Patryk Jaki nic nie napisał.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.