Edyta Górniak prawie żegnała się z Eurowizją. Złamała regulamin. Jacek Cygan ujawnia szczegóły. "Ona pana zabije"

Edyta Górniak jeszcze podczas prób do Eurowizji złamała regulamin. Pozostałe kraje szybko zainterweniowały, a ona o mały włos nie pożegnała się z konkursem.

Edyta Górniak zasłynęła podczas Konkursu Piosenki Eurowizji w 1994 roku. Wokalistka wystąpiła wówczas z utworem "To nie ja", który powstał we współpracy z Jackiem Cyganem i przyniósł jej ogromny sukces. Diwa zajęła drugie miejsce, ale mało brakowało, a nie zaprezentowałaby się na irlandzkiej scenie. 

Zobacz wideo Katarzyna Cerekwicka o współpracy z Górniak. Podglądała ją na każdym kroku

Edyta Górniak poprosiła Jacka Cygana o przygotowanie piosenki

Edyta Górniak chciała, żeby w przygotowaniach do konkursu pomógł jej sam Jacek Cygan. Natychmiast poprosiła go o napisanie piosenki, jednak miała specjalne wymagania. "Powiedziała: 'Jacku, chciałabym, żeby ona płynęła (...) żeby było to piękne'. Wpadłem w trans i ciągle poprawiałem, zmieniałem, nie jadłem" - wspominał Jacek Cygan podczas kawiarenek w ramach Festiwalu Muzycznego im. Krystyny Jamroz. Później wybrali się razem do jednego z londyńskich studiów nagraniowych, gdzie skończyli pracę nad utworem. 

Edyta Górniak o mały włos nie pożegnałaby się z występem na Eurowizji

Edyta Górniak zabrała Jacka Cygana do Dublina, gdzie towarzyszył jej podczas prób do Eurowizji. Po próbie generalnej doszło jednak do niecodziennej sytuacji. Piosenkarka zaśpiewała jedną zwrotkę po angielsku, a na pół godziny przed konkursem do polskiej ekipy przyszedł dyrektor komisji. Chodziło o to, że diwa złamała zasady konkursu.

Powiedział do mnie: "Proszę pana, wasza reprezentantka zaśpiewała po angielsku na próbie generalnej. Sześć krajów - między innymi Szwecja, Dania, Hiszpania złożyło protest. Jeśli do 21:00 wpłynie na piśmie ten protest, to wasza reprezentantka nie wystąpi. Chciał, żeby był dyrektor z telewizji, ale on dał swoje zaproszenie rodzinie. Chciał rozmawiać z managerem, ale jego też nie było.

Jacek Cygan jednak nie odpuszczał. Próbował wytłumaczyć, że Edyta Górniak bardzo długo przygotowywała się do występu. Oprócz tego miał być to pierwszy raz, kiedy Polska zaprezentowałaby się na Eurowizji. Ostatecznie udało się jednak uniknąć dyskwalifikacji.

Spojrzałem na niego i powiedziałem, że to pół roku pracy, przygotowań. Polska była pierwszy raz na festiwalu. On mówi: "Takie są zasady". I ja mu mówię: "To nie był występ. To była próba generalna". On nie mógł nic poradzić. Powiedziałem mu: "W garderobie numer 18 jest nasza reprezentantka. Niech pan pójdzie i jej powie, a ona pana zabije". On się uśmiechnął i Edyta zaśpiewała - dodał.

Edyta Górniak - To nie ja (Eurowizja 1994)Edyta Górniak - To nie ja (Eurowizja 1994) Fot. e-gorniak.com Edyta Górniak | YouTube | Printscreen

Eurowizja w 1994 roku ostatecznie zakończyła się dla Edyty Górniak bardzo szczęśliwie. Zajęła drugie miejsce, zdobywając najwyższe noty między innymi od Francji i Niemiec. Zdjęcia z ówczesnego konkursu znajdziesz w naszej galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.