Swego czasu internet oszalał na punkcie Kamila Tumulca. A wszystko przez kawałek plastiku i oryginalny podpis, który miał wyrażać przywiązanie do drużyny piłkarskiej. Kamil właśnie skończył 37 lat. Co o nim wiadomo?
8 lipca 1986 roku przyszedł na świat Kamil Tumulec. To syn Romualda i Ewy. Skąd o tym wiemy? Bo doskonale znamy front jego dowodu osobistego, który stał się hitem sieci. Mężczyzna podczas wypełniania wniosku o wydanie dokumentu postanowił finezyjnie się podpisać. Do litery "L" w swoim nazwisku dorysował okrąg, przez co wyszedł mu symbol wyrażający sympatię do Legii Warszawa. To okazało się wystarczające, żeby podbić internet. Można uznać, że to najpopularniejszy dowód osobisty w Polsce, a sam Kamil uchodzi za najbardziej znanego kibica Legii Warszawa.
Według danych z dowodu osobistego Kamil Tumulec skończył teraz 37 lat. Co u niego słychać? Trudno to ustalić. Nie wiemy, czy założył rodzinę i czy nadal jest kibicem Legii Warszawa. W sieci jest wiele kont z jego imieniem i nazwiskiem, ale po fotografiach łatwo stwierdzić, że nie należą do niego. Kilka lat temu wśród jego fanów krążyła informacja, że Kamil nie żyje, ale nigdy nie zostało to potwierdzone. Niewątpliwie Tumulec stał się ikoną polskiej popkultury. W teledysku do utworu "Patoreakcja" nawiązał do niego Mata. W pewnym momencie raper pokazał do kamery dowód osobisty, na którym widzimy jego pseudonim napisany drukowanymi literami.
Zdewastowane lokum po remoncie w "Nasz nowy dom". Polsat zabrał głos
Schudła ponad 200 kilogramów. Tak dziś wygląda Tammy Slaton z "Sióstr wielkiej wagi"
Najpiękniejsze sukienki na wiosnę kupisz na wyprzedaży w Reserved i Mohito. Midi w kwiaty sprzyjają sylwetce
Niemiecka polityczka ogoliła głowę. Wszystko przez przegrany zakład
Córka Davida Bowiego zaskoczyła wpisem, a internauci już zareagowali. Tak określiła Polki
To dlatego Komarnicka i Terrazzino odpadli z "Tańca z gwiazdami"? Ekspertki tłumaczą
Sylwia Peretti szczerze o wypadku syna. "On nie zabił trzech kolegów"
"Milionerzy". Elżbietę do udziału namówiła córka. "Jeżeli mama zdobędzie kwotę gwarantowaną, kupi mi..."
Kasia i Jacek z Kwiatu Jabłoni nie przyznawali się do tego, kim jest ich ojciec. Tak się teraz tłumaczą