22 czerwca amerykańskie władze potwierdziły, że podwodny statek turystyczny Titan firmy OceanGate Expeditions, przewożący pięć osób, został zniszczony w wyniku implozji, czyli wybuchu do wewnątrz. Tragedia wydarzyła się podczas rejsu mającego na celu dotarcie do słynnego wraku Titanica. Dzień po tym, gdy do mediów dotarła przerażająca informacja, Adele dała koncert w Las Vegas. 23 czerwca artystka poruszyła ze sceny temat katastrofy podczas występu w Caesar's Palace. Oglądała ją publiczność licząca ponad 4000 osób. Adele przeprowadziła ankietę wśród zgromadzonych i dopytywała, czy gdyby mieli taką możliwość, wybraliby się w podwodną eskapadę. Wokalistka jasno przedstawiła swój punkt widzenia.
Po pięciodniowych poszukiwaniach, które były relacjonowane przez serwisy informacyjne na całym świecie, amerykańska straż przybrzeżna potwierdziła, że nikt nie przeżył. Adele była ciekawa, czy gdyby jej fani mieli środki na taką wyprawę, to by się na nią zdecydowali. Ujawniła, że sama nigdy nie odważyłaby się na udział w takiej eskapadzie.
Debatowałam z moimi przyjaciółmi na naszym czacie grupowym. Wszyscy mówią: "Nigdy bym tego nie zrobił". Ale to kłamstwo, ponieważ wiele osób to robi - powiedziała Adele swojej publiczności, po czym zapytała: Ile osób, gdyby mogło, zeszłoby na samo dno oceanu, aby zobaczyć Titanica? Podnieście ręce - prosiła.
Wiele osób zasygnalizowało twierdząco i wiwatowało. "Wiedziałem! Włącz na chwilę światła, żebym mogła zobaczyć balkony" - dodała Adele. Następnie zapytała, ilu nie zdecydowałoby się wyruszyć w taką podróż, wywołując jeszcze więcej wiwatów, a także podniesioną rękę pianisty. Adele na tym nie poprzestała. Dopytywała publiczność, ile osób zdecydowałoby się na podróż w kosmos, gdyby mieli taką możliwość i gdyby nie kosztowało ich to żadnych pieniędzy. Reakcje były mieszane.
Ja też bym tego nie zrobiła, ale tylko dlatego, że boję się wszystkiego - powiedziała. Nie poszłabym nawet na kolejkę górską. Ale po prostu nie interesuję się głębinami morskimi ani kosmosem - wyjaśniła.
Przypomnijmy, że na pokładzie Titana znajdowało się pięć osób: pakistański biznesmen, miliarder Shahzada Dawood, jego 19-letni syn Suleman, brytyjski biznesmen Hamish Harding, były dowódca francuskiej marynarki wojennej Paul-Henri Nargeolet oraz dyrektor generalny i założyciel OceanGate Stockton Rus.
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Vivienne Wiśniewska skończyła 18 lat. Tak świętowała córka lidera Ich Troje
Hakiel wspominał, że chciałby mieć kolejne dziecko. Serowska: Życie nie jest po to, żeby się urabiać po łokcie
Najpierw rozstał się z jedną piosenkarką, potem drugą. Lider Blue Cafe w końcu ożenił się z nauczycielką
Doda spotkała się z Nawrockim. Wiadomo, co udało jej się załatwić
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie