Neymar zdradzał partnerkę, gdy była w ciąży. Teraz przeprasza. "Nie wiem, czy nam się uda"

Media od jakiegoś czasu donosiły o rzekomych zdradach brazylijskiego piłkarza. Teraz Neymar sam zabrał głos. Przyznał, że nie był wierny partnerce, która jest z nim w ciąży.

Brazylijski piłkarz od dłuższego czasu związany jest z Bruną Biancardi. Fani mogli odnieść wrażenie, że ich idol wreszcie się ustatkował, po tym jak poinformował w kwietniu, że razem z partnerką spodziewają się dziecka. Niestety w krótkim czasie zaczęły pojawiać się medialne doniesienia o rzekomych zdradach Neymara. W hiszpańskiej prasie pisano nawet, że miał umowę z ukochaną, która pozwalała mu spotykać się z innymi kobietami. Wreszcie sam zainteresowany postanowił zabrać głos w mediach społecznościowych. 

Zobacz wideo Dlaczego Neymar musi płakać we Francji? [Naszym Okiem]

Neymar przyznaje się do zdrad. "Popełniłem błąd"

Po burzy w sieci piłkarz postanowił wreszcie zabrać głos. Neymar przyznał, że był niewierny swojej partnerce. Podkreślił, że zawiódł rodzinę, której bardzo potrzebuje. W szczerym wyznaniu zwrócił uwagę też na aspekt macierzyństwa. 

Robię to dla was dwojga i dla naszej rodziny. Usprawiedliwiam to, czego nie da się usprawiedliwić. Bardzo potrzebuję cię w naszym życiu. Widziałem, jak bardzo byłaś narażona, jak bardzo cierpiałaś przez to wszystko i jak bardzo chcesz być u mojego boku. A ja u twojego boku (...). Popełniłem błąd. (...) Wszystko to uderzyło w jedną z wyjątkowych osób w moim życiu. Kobietę, o której marzyłem, by była u mojego boku, matkę mojego syna. Uderzyło to w jej rodzinę, która jest teraz moją rodziną. Uderzyło w jej intymność w tak szczególnym momencie, jakim jest macierzyństwo - napisał skruszony Neymar.

Neymar publicznie kaja się za swoją niewierność. "Nie wiem, czy nam się uda"

W dalszej szczęści piłkarz wyznał miłość swojej partnerce. Publicznie też przeprosił za swoją niewierność. Dodajmy, że do zdrady miało dojść na początku czerwca. Tak twierdziła blogerka Fernanda Campos, która wyznała, że piłkarz zaprosił ją do swojego mieszkania w Sao Paulo. Nie miała świadomości, że zawodnik Paris Saint-Germain jest w związku. 

Bru, prosiłem cię już o wybaczenie mi moich błędów, ale czuję się w obowiązku publicznie to potwierdzić. Jeśli prywatna sprawa stała się publiczną, przeprosiny muszą być publiczne. Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie. Nie wiem, czy nam się uda, ale dzisiaj masz pewność, że chcę spróbować. Nasz cel zwycięży, nasza miłość do naszego dziecka zwycięży, nasza miłość do siebie nawzajem nas wzmocni. Na zawsze razem. Kocham cię - dodał Neymar.
 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.