Jessica Wilson pochodzi z New Brunswick w Kanadzie. Kobieta już od nastoletniego wieku borykała się z nadwagą. Problem był na tyle duży, że gdy miała 14 lat przeszła pierwszą kurację odchudzającą. Potem były kolejne. Niestety żadna z nich nie przyniosła oczekiwanego efektu. Za każdym razem po schudnięciu Jessica mierzyła się ze sporym efektem jo-jo.
W najbardziej krytycznym momencie Jessica ważyła 130 kilogramów. Zarówno, gdy była w pierwszej, jak i drugiej ciąży, lekarze drżeli o stan jej zdrowia. Życie nienarodzonych dzieci również było zagrożone. Całe szczęście - udało się doprowadzić do rozwiązania i dzieci Jessiki urodziły się zdrowe.
Kolejna próba odchudzania przyszła spontanicznie. Pewnego dnia Jessica przeglądała ogłoszenia internetowe. Na jednym z nich znalazła rurę do pole dance w bardzo korzystnej cenie. Postanowiła ją kupić. W jednym z wywiadów dla portalu dailymail.com.uk opowiedziała, jak zaczął się proces jej metamorfozy. "Zdecydowałam się zamówić pod wpływem kaprysu. Przede wszystkim pomyślałam, że będzie dobrą rozrywką na naszych przyjęciach domowych"- wyjawiła.
Gdy rura do tańca została dostarczona do domu, Jessica rozpoczęła pierwsze ćwiczenia. Jak sama przyznaje, początki były horrendalnie ciężkie. Z powodu swojej wagi nie mogła się utrzymać na rękach. "Myślałam, że po prostu wskoczę na rurę i zacznę się na niej kręcić. Myliłam się. Zobaczyłam jednak na YouTube grubszą kobietę niż ja, która mimo wszystko dawała radę"- opowiadała.
Jessica nie chciała się poddawać. Mimo licznych przeciwności losu regularnie ćwiczyła taniec na rurze. Wraz z upływem czasu szło jej coraz lepiej. Zaczęła nawet dostrzegać pierwsze efekty. Znalazła nie tylko nową pasję, ale i sprytny sposób na pozbycie się kilku kilogramów.
Kobieta nie spodziewała się, że dzięki nowej pasji uda jej się tyle schudnąć. Dzięki tańczeniu waga zaczęła raptownie spadać. Przez półtora roku Jessica schudła 60 kilogramów. "Wciąż czuję, że moje ciało zmienia się i staje się silniejsze"- skwitowała. Jessica kontynuuje nową pasję. Ćwiczy nawet do sześciu razy w tygodniu od 20 minut do godziny. Efektami ciężkiej pracy chętnie dzieli się w mediach społecznościowych.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!