Magdalena Stępień wspomina ostatnie święta Oliwiera. "Serce pęka. Był tak silny"

Magdalena Stępień wspomina pierwsze i ostatnie święta Wielkanocne z synem. Opublikowała wzruszające nagrania.

Magdalena Stępień jakiś czas temu wróciła do mediów społecznościowych. Publikuje codzienność, współpracę i nowe projekty, w które się angażuję. Wiadomo także, że jest szczęśliwie zakochana. Ostatnio jednak można było zauważyć, że nie jest aż tak aktywna na Instagramie. Wszystko przez zbliżające się święta Wielkanocne. Modelka opublikowała relację, w której powróciła do zeszłorocznych świąt, które spędziła w Izraelu. Wspomniała o zmarłym synu Oliwierze. To była jego pierwsza i ostatnia Wielkanoc.

Zobacz wideo Magdalena Stępień i mama Anny Przybylskiej szczerze o śmierci swoich dzieci i żałobie. "Leczę się u psychiatry"

Magdalena Stępień wspomina zeszłoroczną Wielkanoc. Opublikowała urywki z tego dnia

Magdalena Stępień 6 kwietnia opublikowała relację, w której wróciła wspomnieniami do zeszłorocznych świąt Wielkiej Nocy. Przebywała wtedy w Izraelu, gdzie jej syn Oliwier był pacjentem jednego ze szpitali. Modelka podziękowała, że mogła wtedy liczyć na wsparcie ludzi, dzięki którym te święta były jak najbardziej normalne. Zważywszy na okoliczności. Dodała także, że obecny czas ją przytłoczył, dlatego jest mniej aktywna w mediach społecznościowych.

Dziękuje Bogu, że pomimo tego całego dramatu, przez który musieliśmy przechodzić, postawił na naszej drodze ludzi, dzięki którym nasze pierwsze święta Wielkanocne wyglądały normalnie. Może nie aż tak jakbym chciała, bo z dala od rodziny oraz w trakcie walki ze śmiertelnym przeciwnikiem. Ale byłam i jestem wdzięczna, za ludzi za wszystko, co w tamtym czasie dostałam od życia. [...] Jak sami widzicie, jest tu mnie teraz mniej, wrzucam tylko te zobowiązania, które muszę, chyba jednak przerósł mnie ten czas przed Wielkanocą. Ilość wspomnień w mojej głowie, chwil, które miałam z Oliwierkiem w tamtym czasie nie pozwala mi normalnie funkcjonować. Może jutro będzie lepiej.

Stępień prosi fanów o chwilę refleksji w tym czasie

Modelka zdradziła, że na czas świąt mogli wyjść ze szpitala. Spędzili ten czas w gronie ludzi poznanych w trakcie walki o życie chłopca. Zasiedli wspólnie do stołu i oglądali mecz piłki nożnej. W tamtym momencie od śmierci dzieliły go trzy miesiące. Oliwier był wciąż uśmiechnięty i wesoły. Żywo interesował się wszystkim. Stępień wspomniała po raz kolejny o jego sile, która teraz przeszła na nią. Poprosiła fanów, aby święta Wielkiej Nocy były chwilą na refleksję, jak nieprzewidywalne bywa życie. Podziękowała za wsparcie w tym trudnym dla niej czasie.

Te jego zainteresowanie wszystkim. Serce pęka. Był tak silny, może dlatego ja nadal mam siłę jakoś żyć, bo całą siłę, której sam nie wykorzystał, przekazuje mi. Rok a ile zmienił. Niech te święta Wielkanocne będą dla was chwilą refleksji, a moja historia oraz historie innych osób po stracie dziecka pokaże wam, jak życie bywa kruche i nieprzewidywalne. Bądźmy dla siebie dobrzy. Dziękuje wam za wsparcie. To bardzo trudny czas dla mnie. 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.