Antoni K. został zatrzymany w sobotnie popołudnie 18 lutego 2023 roku. Tuż obok ul. Kolejowej i Przyokopowej odbyła się impreza, z której znany aktor został wywieziony przez funkcjonariuszy. Co wiadomo o sprawie?
Takiego obrotu spraw nikt się nie spodziewał. Impreza urodzinowa dopiero się rozpoczęła, a solenizant już musiał opuścić zabawę. Organizatorem przyjęcia był znany polski aktor, który świętował 34. urodziny. Nieoficjalnie podano, że Antoni K. miał siedzieć w aucie przed lokalem, kiedy kontrolnie zaskoczyła go policja - podaje "Gazeta Wyborcza". Funkcjonariusze znaleźli przy nim narkotyki, w związku z czym został przetransportowany na ulicę Żytnią, gdzie znajduje się komenda. Warszawska policja nie ujawnia jednak danych zatrzymanego. Wiek z kolei został potwierdzony: 34 lata. Bartłomiej Śniadała z Komendy Stołecznej Policji informuje:
O godzinie 16:40 funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego dokonali kontroli mężczyzny siedzącego w samochodzie marki Audi. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna jest trzeźwy, natomiast wykonany przez nich test narkotykowy wskazał, że mężczyzna jest pod wpływem środków odurzających.
Miejski Reporter - dzinnikarz, który publikuje krótkie reporterskie filmy z życia Warszawy na Facebooku i YouTube - podzielił się na Facebooku nagraniem z miejsca zdarzenia. Obserwatorzy nie kryją zdziwienia.
Dalsze informacje będziemy publikowali wkrótce.
Zobacz też: Antoni Królikowski pochwalił się partnerką. To pierwsze takie zdjęcie na Instagramie aktora
Ojciec Łukasza Litewki zwrócił się do Dody. Gwiazda zareagowała. "Bardzo proszę, żeby..."
Anna Lewandowska o życiu w USA. Najgorsze są wieczory. "Wpędzają mnie w gonitwę i stres"
Ósmy odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Grażyna Kulczyk pokazała się po dłuższej nieobecności. Tak dziś wygląda jedna z najbogatszych Polek
Pobiła Katie Zacharię. Pracownica Trumpa straciła posadę po zaledwie dobie
Niezręczny moment z udziałem królowej Letizii. Nagranie z jej upadku obiegło sieć
"Taniec z gwiazdami" mógł być dla nich przepustką do show-biznesu. Nie wszyscy chcieli sławy
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Kurdej-Szatan z mężem sprzedali dom i zamieszkali tutaj. Wnętrza robią wrażenie, ale to nie wszystko