Patrycja Kazadi przez endometriozę cierpiała na depresję. Komentuje wpis Pawlikowskiej. Stawia sprawę jasno [PLOTEK EXCLUSIVE]

Patricia Kazadi zabrała głos na temat endometriozy. Opowiedziała, z jakim bólem żyła przez lata. Zareagowała także na niedawny wpis Beaty Pawlikowskiej.

Patricia Kazadi, która z show-biznesem związana jest od najmłodszych lat, w 2020 roku postanowiła odpocząć od medialnej kariery. Jak przyznawała w wielu wywiadach, ogromny natłok obowiązków i bardzo ciężką pracę przypłaciła depresją. To jednak nie był jedyny problem zdrowotny, z którym przez długi czas zmagała się aktorka i wokalistka. Gwiazda ostatnio wzięła udział w pokazie Deni Cler. W rozmowie z reporterem Plotka opowiedziała, z jakim cierpieniem żyła przez lata, zanim zdiagnozowano u niej endometriozę. Odniosła się także do niedawnego filmiku Beaty Pawlikowskiej, która rozprawiała o szkodliwości leków na depresję.

Zobacz wideo Patrycja Kazadi opowiada o endometriozie. Komentuje też wpis Pawlikowskiej

Patricia Kazadi mówi o endometriozie

Patricia Kazadi przyznała, że na endometriozę choruje od 15 lat, jednak prawidłową diagnozę postawiono jej dopiero kilka lata temu. Jednocześnie cierpiała nie tylko z powodu fizycznego bólu, lecz także depresji. W rozmowie z reporterem Plotka Maciejem Lechocińskim wyznała, jak udało się zdiagnozować trudną do wykrycia chorobę.

Pomogła rozmowa z przyjaciółką, która słysząc moje symptomy, skojarzyła to z inną koleżanką, która również podobne symptomy miała. To niezwykłe, że przez tyle lat szukałam przyczyny swoich dolegliwości i tak naprawdę dopiero trochę pocztą pantoflową dotarłyśmy do lekarza i diagnozy.

Patricia Kazadi reaguje na wpis Beaty Pawlikowskiej

Gwiazda już wcześniej wspominała, że cierpiała przez chorobę na depresję. Niedawno Beata Pawlikowska opublikowała materiał, w którym próbowała przekazać, że tabletki na depresję są szkodliwe. O opinię poprosiliśmy Patricię Kazadi.

Tak samo, jak leki mogą spowodować różnego rodzaju zmiany, stałe lub też niestałe w organizmie czy też w mózgu, tak samo depresja. Jeżeli ktoś cierpi na kliniczną depresję i nie jest w stanie wyjść z niej w żaden inny sposób, to te leki są potrzebne. Uważam, że nie powinno się oceniać cierpienia innych ludzi. Dla niektórych depresja to tylko gorszy nastrój, a dla innych jest to kompletna niemoc. Niektórym pomaga kontakt z ludźmi, innym pomaga medytacja, innym terapia, a innym tylko leki. Nie można dyskredytować jednej czy drugiej metody. Są dowody, że leki ratują komuś życie.

ZOBACZ: Beata Pawlikowska wydała oświadczenie w sprawie wywodów o depresji. "Nadal pani nie rozumie"

Całą rozmowę z Patricią Kazadi znajdziecie w materiale u góry strony. Artystka zdradziła również, jaki ból sprawia endometrioza i  porównała go do porodu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.