W grudniu ubiegłego roku na platformie Netflix pojawił się serial "Harry i Meghan". Dokument wywołał wiele kontrowersji, a jego echa nie milkną. Tym razem powodem krytyki skierowanej w stronę księcia Harry'ego i Meghan Markle jest kolejny dokument wyprodukowany przez parę, zatytułowany "Urodzeni liderzy", opowiadający o ludziach pragnących zmieniać świat. Bohaterką jest m.in. premierka Nowej Zelandii Jacinda Ardern. Oprócz tego produkcja składa swego rodzaju hołd dla Nelsona Mandeli. Mimo wszystko pojawił się pewien problem. I to całkiem spory. Wnuczka południowoafrykańskiego polityka właśnie oskarżyła ich o kradzież.
Nelson Mandela był przywódcą ruchu przeciw apartheidowi, walczył o prawa człowieka. W latach 90. był prezydentem Republiki Południowej Afryki. Został również laureatem nagrody Nobla. Według doniesień magazynu "Daily Mail" wnuczce Nelsona Mandeli przede wszystkim nie spodobało się wykorzystanie wizerunku oraz cytatów jej dziadka w nowym dokumencie księcia Harry'ego i Meghan Markle. 57-letnia Ndileka Mandela wprost oskarża ich o kradzież i wykorzystanie nazwiska do zdobycia jeszcze większego rozgłosu i zarobienia kolejnych milionów. Wszystko za sprawą tego, że w nowo powstałym dokumencie, wykorzystano fragment nagrania z 1990 roku, gdy Nelson Mandela opuszcza więzienie. Już w samym zwiastunie dokumentu, książę Harry posługuje się cytatem jednego z przywódców ruchu przeciw apartheidowi.
W życiu liczy się nie sam fakt tego, że po prostu żyliśmy.
Chwilę po tych słowach Meghan Markle zakończyła cytat.
To, jaką zmianę wprowadziliśmy w życiu innych, określi znaczenie życia, które prowadzimy.
W rozmowie z portalem Theaustralian.com Ndileka Mandela wyznała, że książę Harry i Megan Markle bez skrupułów porównują własne osiągnięcia i potyczki z całą rodziną królewską do długiej drogi, jaką jej dziadek musiał przemierzyć do wolności. Ndileka Mandela gorzko stwierdziła, że książę Harry i Meghan Markle posłużyli się cytatami jej dziadka, tylko po to, by się jeszcze bardziej wzbogacić.
Wiem, że Fundacja Nelsona Mandeli wspierała tę inicjatywę, ale ludzie od lat kradną cytaty dziadka i wykorzystują jego spuściznę, ponieważ wiedzą, że jego nazwisko się sprzedaje. Harry i Meghan nie różnią się od nich.
Na sam koniec Ndileka Mandela dodała, że jest pod wrażeniem pewności siebie księcia Harry'ego i tego, że zdołał się uwolnić od instytucji rodziny królewskiej. Nawiązała również do jego książki, której premiera już niebawem. Myślicie, że słusznie ich oskarżyła?
Tę aktorkę zobaczymy w nowej edycji "Tańca z gwiazdami". Była nominowana do Jupiterów Roku
Duda i Nawrocki spotkali się w Kanale Zero. Ekspertka ich wypunktowała. Wspomniała o żartach
Książulo schudł aż 40 kilogramów. Teraz padły gorzkie słowa
Była "Ojcem Rydzykiem polskiej sceny muzycznej". Kanclerz zniknęła w cieniu skandalu
Serowska reaguje na aferę wokół kąpieli Frycz. Nie przebierała w słowach
Tak mieszka Czartoryska-Niemczycka. Pałac? Gdzie tam! Przytulny minimalizm
George Clooney wyjawił, co robił, kiedy "utknął" w Polsce. Tak spędził czas
Patrycja Markowska spotkała się z żoną Jacka Kopczyńskiego. Tak się dogadują
Zaskakujące doniesienia o dzieciach księcia Harry'ego. Tego jeszcze nie było!