Wnuki królowej Danii zostały pozbawione tytułów, ale pewnie idą po swoje. Realizują pasje. Wybiegi w Paryżu czy Londynie

Wnuki królowej Małgorzaty II poświęcają się nauce i realizacji pasji. Dwóch synów księcia Joachima to wzięci modele, którzy mają za sobą wybiegi poza granicami Danii i kampanie reklamowe.

Niedawno media w całej Europie rozpisywały się o zaskakującej decyzji królowej Małgorzaty II. Przypomnijmy, że monarchini zdecydowała o pozbawieniu dzieci najmłodszego syna (Joachima) tytułów książęcych. Tłumaczyła później, że zależy jej, by wnuki mogły w znacznie większym stopniu kształtować własne życie i nie były ograniczane szczególnymi względami i zobowiązaniami. Teraz sylwetki Mikołaja, Feliksa, Henryka i Ateny są prześwietlane przez zagraniczne portale. 

Zobacz wideo Jaka była Elżbieta II?

Wnuki królowej Danii realizują własne pasje

Zacznijmy od księcia Mikołaja, który jest najstarszym dzieckiem Joachima. Jego mamą jest hrabina Alexandra, która rozwiodła się z księciem w 2005 roku. 23-latek jest modelem, który chodził już po wybiegach w Paryżu czy Londynie. Obecnie studiuje w prestiżowej Copenhagen Business School.

 

Książę Feliks przyszedł na świat w 2002 roku, stając się drugim wnukiem królowej Małgorzaty i jej zmarłego męża księcia Henryka. Przez pewien czas miał nadzieję na zrobienie kariery wojskowej. Ostatecznie jednak porzucił dwuletni obóz militarny po zaledwie dwóch miesiącach. Obecnie wydaje się, że 20-latek poszedł w ślady brata Mikołaja i próbuje swoich sił w modelingu. Ma za sobą udział w kampanii reklamowej jednej z jubilerskich marek.

 

Książę Henryk jest pierwszym dzieckiem Joachima z jego drugą żoną księżniczką Marią. Urodził się w 2009 roku i został nazwany na cześć dziadków ze strony ojca i matki. Uczy się w katolickiej szkole prywatnej.

 

Księżniczka Atena jest najmłodszą pociechą księcia Joachima. Jakiś czas temu duńskie media donosiły, że Dziesięciolatka ma problemy w szkole, bo jest szykanowana przez rówieśników.

 

Decyzja królowej o odebraniu tytułów książęcych wnukom spotkała się z szeroką krytyką. Postanowienie Małgorzaty II wydaje się jednak nieodwołalne. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.