Jakub Rzeźniczak dodał zdjęcie żony i ją pochwalił. Dla "fanów" to już za wiele

Jakub Rzeźniczak w najnowszym poście chwalił się żoną. Internauci nie pozostawili na nim suchej nitki.

Media od jakiegoś czasu żyją związkiem Jakuba Rzeźniczaka i Pauliny Nowickiej. Para pochwaliła się ślubnymi kadrami ze Stanów Zjednoczonych krótko po śmierci syna piłkarza. Oliwy do ognia dolała medialna afera z udziałem matki jego córki, Eweliny Taraszkiewicz. Zaczęli się sprzeczać o wysokość alimentów. Paulina Nowicka zawzięcie broni męża. Para publikuje kolejne romantyczne kadry. 

Zobacz wideo Magdalena Stępień o Rzeźniczaku: Jestem zastraszana

Jakub Rzeźniczak chwali się piękną żoną

Jakub Rzeźniczak właśnie podzielił się z fanami kolejnym zdjęciem. Tym razem wybrał się z ukochaną na kolację do jednej z restauracji w Miami. Paulina Nowicka była ubrana w luźne spodnie jeansowe oraz błyszczący crop top, a w ręku trzymała kieliszek. Piłkarz nie mógł przestać się zachwycać jej urodą. 

Moja piękna żona - pisał Jakub Rzeźniczak.
 

Paulina NowickaPaulina Nowicka Instagram @jakubrzezniczak25

Wygląda na to, że nie wszyscy podzielają entuzjazm Jakuba Rzeźniczaka. W komentarzach natychmiast posypały się zarzuty dotyczące tego, że jest bardzo niestały w uczuciach. Internauci odnieśli się do relacji z byłymi partnerkami, a nawet nawiązali do zmarłego synka.

Zakochanie to piękny stan. Szkoda, że tak krótko trwa...
Piękną żonę już pan miał, lata temu. Ta może być ewentualnie "fajna".
Nie da się zbudować swojego szczęścia na czyimś nieszczęściu.
Ciekawe, ile razy odwiedziłeś syna na cmentarzu, tatusiu roku - burzyli się internauci.

Oczywiście to, że zawodnik Wisły Płock układa sobie życie u boku nowej kobiety, nie wyklucza tego, że tęskni za synem. Pod zdjęciem znalazły się również broniące go komentarze.

Nie mogę patrzeć na to, jak ludzie wypisują o niej brednie. Chroń ją Kuba.
No, masz piękną laleczkę, pamiętaj! Dbaj o nią - pisali fani.

Myślicie, że Jakub Rzeźniczak i Paulina Nowicka zasłużyli na tak wielką krytykę?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.