Walka o spadek trwa. Marian Lichtman wstawi się za synem Krzysztofa Krawczyka. "On żyje na pograniczu ubóstwa"

26 września odbędzie się kolejna rozprawa dotycząca podziału spadku po Krzysztofie Krawczyku. Jednym ze świadków będzie Marian Lichtman, wieloletni przyjaciel zmarłego muzyka. Mężczyzna będzie walczył o majątek dla Krawczyka juniora.

Po śmierci Krzysztofa Krawczyka cały majątek przypadł jego żonie Ewie Krawczyk. Jedyny syn muzyka, Krzysztof junior, nie został uwzględniony w testamencie. Mężczyzna twierdzi, że ze względu na niepełnosprawność nie jest w stanie sam się utrzymać. Podczas wcześniejszych rozpraw podważył testament ojca z 2020 roku, twierdząc, że ten sporządzony 18 lat wcześniej uwzględniał jego prawo do dziedziczenia.

W najbliższy poniedziałek 26 września odbędzie się kolejna już rozprawa dotycząca podziału majątku. Na sali sądowej Krzysztof junior spotka się ze swoją macochą Ewą. Po stronie mężczyzny stanie wieloletni przyjaciel Krzysztofa Krawczyka i członek zespołu Trubadurzy Marian Lichtman.

Zobacz wideo 1991. Najważniejszy rok w historii muzyki? [Popkultura Extra]

'Taniec z Gwiazdami'. Ewa Krawczyk musiała spełnić wymagania produkcji, by pojawić się na widowniProdukcja "TzG" postawiła Ewie Krawczyk twarde ultimatum. "Nawet wzięłam tabletkę"

Walka o spadek Krzysztofa Krawczyka trwa. Marian Lichtman wstawi się za jego synem 

W rozmowie z magazynem "Fakt" Marian Lichtman wyznał, że w trakcie wielu spotkań z Krzysztofem Krawczykiem kwestia zabezpieczenia finansowego jego syna była wielokrotnie poruszana. Wokalista rzekomo zapewniał, że w przypadku śmierci to właśnie ukochana żona zadba o te kwestie.

Lichtman zdecydował się stanąć po stronie Krzysztofa juniora. W rozprawie weźmie udział wraz z żoną, Bożeną. Ponieważ para nie przebywa aktualnie w Polsce, zeznawać będą online z Amsterdamu. 

Krzysiu był bardzo szlachetnym człowiekiem i wierzył ludziom. Wierzył, że jak go nie będzie to Ewa i jego menedżer zadbają o juniora. Bo dla niego pieniądz nigdy nie miał znaczenia, on żył muzyką. Zawsze podczas spotkań, gdy poruszaliśmy kwestię juniora, mówił: "Tu jest moja połowinka i ona zadba o to, jak już mnie nie będzie". I co - nic. Ewa wciąż podkreśla, że jest chrześcijanką, katoliczką, więc powinna pokazać serce bliźniemu. Tu wystarczy tylko odrobina dobrej woli - wyznał.

Wieloletni przyjaciel muzyka wyznał, że syn Krzysztofa Krawczyka nie ma środków na podstawowe utrzymanie. W tej trudnej sytuacji nie pozostaje mu nic innego, jak zawalczyć o należną mu część spadku. 

Bardzo chcemy złożyć te zeznania, bo nic się nie dzieje wokół Krzysia, który żyje na pograniczu ubóstwa. On żyje na krawędzi. Nie może być tak, że Ewa opływa w luksusy, żyje w dobrobycie, a jedyny syn Krzysia nie ma nawet zapewnionego minimum, by godnie żyć. Będziemy walczyć o niego, bo mu się to po prostu należy. I wiem, że Krzysztof Krawczyk tego by chciał - powiedział Lichtman.
 

Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.

Marian Lichtman wielokrotnie podkreślał, że syn Krzysztofa Krawczyka powinien zostać zabezpieczony finansowo, choćby minimalnie. Tak, aby było go stać na wykupienie lekarstw i zapewnienie sobie dachu nad głową. 

Gdy jeszcze Krzysztof żył, zawsze zapewniał, że jego jedyny syn będzie zabezpieczony, jak go braknie. Mówił, że jest Ewa i o niego zadba. A to się nie dzieje. Ja tego nie rozumiem, po co ten magiel? Wystarczyłoby, żeby kupiła mu choć kawalerkę i zapewniła pieniądze na lekarstwa, które musi brać - dodał.

W październiku 2021 roku prawniczka reprezentująca syna piosenkarza stwierdziła jednak, że jeśli uda mu się udowodnić, że ojciec był w kiepskiej kondycji umysłowej przy spisywaniu ostatniej woli, to może być to dla niego szansą do otrzymania połowy majątku (całość ma wynosić ok. 3 mln zł).

Grób Krzysztofa KrawczykaZmiany na grobie Krzysztofa Krawczyka. Andrzej Kosmala zdradza powód

Zobacz też: Walka o spadek Krzysztofa Krawczyka nie ma końca. Przed sądem staną nowi świadkowie

Więcej o: