Gdy para celebryckich kochanków lub przyjaciół przestaje się obserwować w mediach społecznościowych, zwykle oznacza to ochłodzenie relacji, a nawet zerwanie znajomości. Ot, taki znak czasów. Nic dziwnego, że gdy Sandra Kubicka i Aleksander Baron ostatnio poczynili takie ruchy na swoich instagramowych kontach, czujni fani od razu to wypatrzyli i zaczęli snuć domysły o rozstaniu.
Co prawda wszystko wróciło już do normy, muzyk i modelka ponownie zaczęli śledzić swoje konta, a użytkownicy sygnalizowali przejściowe problemy z Instagramem, ale domysły pozostały.
Zdjęcia pary znajdziecie w galerii u góry artykułu
Sandra wybrała się na grecką wyspę Santorini, by wziąć udział w ceremonii zaślubin znajomych. Modelka była świadkową, jednak internauci zauważyli, że nie ma z nią Barona. Instagramowe konto Sandry zalały komentarze od zatroskanych fanów, którzy dopytywali, czy to prawda, że 27-latka rozstała się ze zmiennym w uczuciach gitarzystą.
Boże, ludzie, a czy ja wszędzie muszę być z Alkiem? Każde z nas ma obowiązki. Ja jestem świadkową na ślubie moich przyjaciół, a on nagrywa "The Voice". Wrzuciłam ostatnio podcast, w którym rozmawiałam z panią psycholog o tym, jak żyję z mężczyzną, a nie na mężczyźnie i myślałam, że doleciało, ale ewidentnie nie do wszystkich. Czy my musimy być wszędzie razem non stop? - odpisała wyraźnie zniecierpliwiona
Rzeczywiście, niedawno Sandra udzieliła wywiadu Katarzynie Miller i opowiedziała jej o granicach, jakie wyznacza w związku oraz o stawianiu siebie na pierwszym miejscu, zamiast mężczyzny, co pomogło jej uzdrowić relację.
Przekonała was?
Więcej zdjęć pary znajdziecie w naszej galerii u góry artykułu
60-letni Rafał Sonik i młodsza od niego o 24 lata ukochana będą mieli kolejne dziecko
Wszedł do miejskiej toalety w Kołobrzegu i zobaczył tabliczkę grozy. Za to grozi 500 zł mandatu. Internauci się zagotowali
Olek Klepacz odniósł się do spekulacji po utracie 50 kg. Wyznał, co mu dolega
Szokujące wyznanie Dody. Ujawniła, że kochała gangstera. "Nigdy mnie nie sprzedał"
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę
Ewa Chodakowska przerywa milczenie. "Nie chciałam być żoną". Wspomniała o bezdzietności
Kupiłam "Bravo" w 2026 roku za 49 zł. I zonk. Od razu wyrwałam plakat
Matylda Damięcka przeszła samą siebie. Jej grafiki z okazji Dnia Ojca poruszają. "Łzy same lecą"
Prowadziła "Teleexpress", a potem słuch o niej zaginął. Teraz Beata Chmielowska wraca do telewizji. Tak się zmieniła