Iwona Gosia Wojciechowska w sieci znana jest jako Sarusia55. Autorka w bardzo popularnych nagraniach relacjonuje wypoczynek na plaży w Stegnie. Filmiki z nadmorskiej miejscowości doczekały się niezliczonej ilości przeróbek i przyniosły tiktokerce rozpoznawalność. Nie wszyscy fani są jednak dla Gosi życzliwi.
Sarusia55 podzieliła się nagraniem, w którym opowiedziała o nieprzyjemności, jaka ją spotkała.
To dotyczy się tych osób, kilku chłopaków i dziewczyny, którzy przyjechali do mnie w czwartek wieczorem, do mojego ośrodka. Proszę sobie nie robić jaj, kpin z chorych ludzi. Tutaj naprawdę są chorzy ludzie, proszę nie robić sobie kpin, bo to nieładnie.
W dalszej części nagrania Gosia wytłumaczyła dokładnie, co ją spotkało.
Przyjeżdżacie do mnie, robicie sobie jakieś kpiny, jaja, obiecujecie jakieś packi, prezenty. Kpiny to sobie róbcie z siebie, a nie ze mnie, bo skończę z autografami, z pozdrowieniami i ze zdjęciami, nie będzie ze mną zdjęć za takie zachowanie. Tacy oszuści i kłamcy nie będą wpuszczani, co robią sobie kpiny z chorych ludzi, z chorego człowieka. Kpiny sobie robią i zabawę. Nie życzę sobie tego typu odwiedzin.
Internetowa celebrytka stwierdziła również, że jej zdaniem jest uzdolniona artystycznie.
Uważam, że fajnie tańczę i ładnie śpiewam i to nie jest powód, by sobie robić bekę.
Jakiś czas temu Sarusia55 weszła w konflikt z Karolem Wiśniewskim, który przerobił jej piosenkę. Gosia uznała, że Friz powinien zapłacić jej za wykorzystanie utworu. W końcu jednak wycofała się ze wcześniejszych żądań i przeprosiła youtubera.
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Wszyscy patrzyli na Lewandowską w Mediolanie. Jej mąż wcale nie odstawał: Chciałoby się widzieć więcej takich par
Trump znów uderzył w Meloni. Premierka Włoch: Moja popularność to nie jest twoja sprawa
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Jeremy Clarkson usłyszał druzgocącą diagnozę. W najnowszym nagraniu wyznał, jak się czuje
Olek Klepacz schudł aż 50 kilogramów. Tak dziś wygląda lider Formacji Nieżywych Schabuff
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt