Weronika Sowa to jedna z najpopularniejszych influencerek w Polsce. Członkinię "Ekipy Friza" charakteryzuje starannie wymuskany wizerunek, w tym przedłużone blond włosy, powiększone usta, mocny makijaż i perfekcyjnie dobrane stylizacje. Tym razem Wersow postanowiła jednak pokazać się od innej strony. Na jej InstaStories pojawiło się nagranie, na którym widzimy ją bez makijażu i jakiegokolwiek filtra.
Wersow nigdy nie ukrywała, że chętnie korzysta z dobrodziejstw medycyny estetycznej, aby prezentować się jak najlepiej. Na co dzień raczej trudno byłoby ją nazwać w pełni naturalną. Influencerka poprawiła bowiem usta, biust, jest entuzjastką przedłużanych włosów i sztucznych paznokci. Niewiele jest również sytuacji, w których rezygnuje z mocnego makijażu, będącego jednym z jej znaków rozpoznawczych.
Tym razem Weronika Sowa postanowiła jednak zaskoczyć obserwatorów. W nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych wystąpiła zupełnie bez makijażu, a na dodatek zrezygnowała z nakładki z filtrem z Instagrama. Pozuje do tego w wiązanym z przodu beżowym topie, do którego dopasowała złotą biżuterię.
Oprócz zaprezentowania swojej twarzy w niecodziennej, bo całkowicie naturalnej odsłonie, Wersow wyznała, że "dzień bez makijażu" jest wynikiem delikatnych skutków picia alkoholu poprzedniego dnia. Na kacu lubi bowiem dać skórze pooddychać. Zwróciła także uwagę na drobne piegi, które latem pojawiają się na jej skórze.
Jak wam się podoba w tej osłonie?
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Takiego telefonu w "Szkle kontaktowym" jeszcze nie było. Nagranie to hit
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Gwiazda "Jaka to melodia?" ma azyl w Warszawie. To tu znika po programie
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania