Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Konflikt pomiędzy rodzicami chorego Oliwiera cały czas trwa. Niedawno Jakub Rzeźniczak zaatakował Magdalenę Stępień na Instagramie. Wpis, w którym piłkarz wprost zarzucił byłej partnerce kłamstwo, odbił się szerokim echem w mediach. Teraz mama chłopca, walczącego z nowotworem wątroby, odniosła się do tych słów.
Przypomnijmy, że Jakub Rzeźniczak niedawno wdał się w dyskusję pod jednym ze zdjęć na Instagramie. Gdy internauta przytoczył słowa Stępień o stabilnym stanie zdrowia Oliwiera, piłkarz zareagował bardzo stanowczo.
To, co ona mówi, mija się z prawdą - odpowiedział.
We wtorek Magdalena Stępień odniosła się do tych zarzutów na InstaStories.
Jak wam wiadomo, mamy różne zdania z tatą Oliwiera na temat leczenia. Jednakże chciałabym podkreślić, że to ja jestem na co dzień przy naszym synu. (...) To na mnie spoczywa ciężar podejmowania najtrudniejszych decyzji. Proszę, uwierzcie mi, że decyzja o leczeniu za granicą była poprzedzona długim rozważaniem sytuacji zdrowotnej syna.
Przypomnijmy, że Jakub Rzeźniczak od początku przekonuje, iż lepiej byłoby gdyby, chłopiec leczony był w Polsce, a nie w Izraelu. Dlatego dalsza część oświadczenia Magdaleny Stępień jest bardzo zaskakująca.
Zaznaczam - zgoda na leczenie w Izraelu została wyrażona przez obydwóch rodziców.
Mama chorego chłopca podziękowała również internautom za wsparcie. Jednocześnie podkreśliła, że nieprzychylne komentarze nie zniechęcają jej do dalszej walki.
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Złote Globy 2026: Czerwik i Sierpiński zachwyceni Emily Blunt. Zawiodła ich Julia Roberts
Jessie Buckley zdobyła Złoty Glob. Nagle zwróciła się do Polaków
Clooney na Złotych Globach utarł nosa Trumpowi. Po tych słowach sala wybuchła śmiechem
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Lawina komentarzy po Festiwalu Piosenek Filmowych w TVN. Widzowie zgodni jak nigdy
Anita Sokołowska w garniturze na Paszportach Polityki. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczegół
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał