Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Media swego czasu rozpisywały się o imprezowym stylu życia Jana Wieczorkowskiego i jego kolejnych romansach. W końcu serce aktora skradła Urszula Kaczmarczyk. Para na ślubnym kobiercu stanęła w 2010 roku. Zakochani wychowują dzisiaj dwóch chłopców - 13-letniego Jana i ośmioletniego Vincenta. Wieczorkowski stara się chronić prywatność swojej rodziny i rzadko pokazuje się z nią publicznie. We wtorek udostępnił jednak urocze zdjęcie ze starszym synem.
Wieczorkowski na instagramowym profilu pokazał dwa zdjęcia, na których stoi obok syna. Tata był ubrany na sportowo i trzymał w ręku deskorolkę. Natomiast 13-latek był dużo bardziej formalny i zaprezentował się w eleganckiej koszuli. Chociaż panowie wyglądali zupełnie inaczej, to jednak z dodanych hasztagów do fotografii możemy wnioskować, że łączy ich ta sama pasja - jazda na deskorolce.
Zobacz również: Paulina Krupińska świętuje urodziny syna. Jędrzej to wykapany ojciec!
My zwróciliśmy uwagę, że nie tylko pasja łączy aktora i jego syna. Naszym zdaniem chłopiec jest uderzająco podobny do swojego taty, gdy ten był nieco młodszy.
Wieczorkowski na zdjęciach sprzed lat bardzo przypomina swojego syna. Jeśli macie jakieś wątpliwości, to zajrzyjcie do naszej galerii, gdzie zamieściliśmy więcej fotografii aktora z młodości.
Skolim przekazał wieści ws. swojej stacji benzynowej. Wszystko przez sytuację na Bliskim Wschodzie
Nawrocka złożyła życzenia mężowi i pokazała ich stare zdjęcie. Tak kiedyś wyglądali
Zarzucali im, że nie zaczynali od zera. Terrazzino przemówił po odcinku "TzG"
Lekarz Trumpa wydał oświadczenie. Chodzi o czerwoną wysypkę na szyi prezydenta
Daniel Martyniuk wpadł w tarapaty? Chodzi o jego słowa na temat Karola Nawrockiego
Macron przeszła pilną operację. Córka ujawniła szczegóły
Tak Nawrocka wystroiła się na spacer z psami. Ekspertka załamana legginsami pierwszej damy
Uczestniczka "Milionerów" walczyła o 75 tys. zł. Poległa na pytaniu o dzielnice Krakowa
"Taniec z gwiazdami" popłynął? Nie uwierzycie, co wybrzmiało, gdy Pawłowski wszedł na parkiet