Eurowizja. Krystian Ochman dobrze śpiewa, ale styliści polegli. Olek Sikora komentuje [PLOTEK EXCLUSIVE]

12 maja Krystian Ochman zaprezentuje wokalne zdolności na scenie w Turynie. Choć jego awans do finału jest raczej przesądzony, na niższy wynik może wpłynąć nudna stylizacja.

Więcej na temat tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji przeczytasz, odwiedzając stronę główną Gazeta.pl.

Choć pierwsze tegoroczne występy eurowizyjne usłyszymy dopiero 10 maja, konkurs oficjalnie rozpoczął się 8 maja, bowiem właśnie w minioną niedzielę zorganizowana została ceremonia otwarcia. Na turkusowym dywanie zaprezentowali się kandydaci wszystkich uczestniczących krajów. Wizualne wrażenie zrobili reprezentanci z Włoch. Modowy Oskar powędrowałby właśnie do nich! Widać, że panowie interesują się modą i stawiają nie tylko na wokalne umiejętności. Szerokie spodnie i w ogóle oversize'owe ubrania od dwóch sezonów są w cenie!

Mahmood, BLANCOMahmood, BLANCO East News

Obojętnie nie dało się przejść również obok reprezentantki Szwecji, która ma olbrzymie szanse na zwycięstwo w sobotnim finale. Cornelia Jakobs postawiła na kusą stylizację. Niektórzy mogą uznać, że wokalistka chciała wzbudzić kontrowersje i wyglądała nieco wulgarnie, ale szczerze przyznamy, że kupujemy taką formę wyrazu artystycznego.

Cornelia JakobsCornelia Jakobs East News

No i właśnie... Na tle wyżej wymienionych muzyków nijako prezentował się Krystian Ochman, który paradował po turkusowym dywanie w nudnym garniturze. Przyćmiły go nawet dwie towarzyszki, które twarze miały zasłonięte ciemnymi materiałami. Niestety, obawiamy się, że podobnie będzie 12 maja, kiedy nasz reprezentant wystąpi na scenie.

Zobacz wideo Co zrobić, by wygrać Eurowizję? Analizujemy sympatie widzów na podstawie przykładów z zeszłych lat

Krystian Ochman zaśpiewa w garniturze? Szkoda

Krystian Ochman wystąpi podczas drugiego półfinału, który odbędzie się 12 maja. Bukmacherzy nie mają wątpliwości, że tym razem Polska wejdzie do finału i uplasuje się w finałowej dziesiątce. I choć na plus wpływają wokalne zdolności Krystiana oraz nieoczywista piosenka, przeszkodę może stanowić nudna jak flaki z olejem stylizacja. Podczas prób mężczyzna miał na sobie koszulę i garnitur z dziwnymi przeszyciami na ramionach. Brakuje jeszcze okularów Rafał Brzozowskiego z zeszłego roku... Naszym zdaniem ograniczające ruchy odzienie w żaden sposób nie oddaje energii piosenki i bogatej w efekty specjalne scenografii.

 
Mnie się ten garnitur bardzo podoba. Natomiast nie słyszałem, żeby ten strój miał być zmieniony. Pamiętajmy, że tak naprawdę w przypadku Krystiana oraz utworu, który śpiewa, chyba garnitur i dobór koszuli nie jest najważniejszy. Owszem, trzeba na tej scenie prezentować się dobrze, ale najistotniejsze jest to, żeby artysta czuł się sobą poprzez strój i mógł się przez strój wyrażać. Jeśli Krystian dobrze się w tym czuje, wolałbym z tym nie polemizować. Uważam, że wygląda naprawdę nieźle. Być może zmieni się jedynie koszula, ale nie chodzi raczej o kolor. Myśleliśmy jeszcze o tym, żeby spróbować przymierzyć koszulę, która będzie miała spinki - mówi Olek Sikora, który od kilkunastu dni przygląda się eurowizyjnym próbom na miejscu.

Cóż, oczywiście zgadzamy się z Olkiem, że najważniejsze są wykonanie i piosenka, ale na widza, który głosuje przed telewizorem, działa wszystko - głos, scenografia oraz wygląd artysty. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że gdyby Conchita Wurst nie śpiewała w sukience, jej wygrana nie byłaby tak pewna. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że gdyby Paula Tumala nie ubijała masła z głębokim dekoltem na scenie w Kopenhadze w 2015 roku, Polska nie zajęłaby wysokiego miejsca wśród głosowania widzów. Bo dla nich liczy się wszystko, a stylizacja Krystiana, jak możemy ocenić po opublikowanych już na oficjalnym kanale na YouTubie występów wszystkich reprezentantów, prezentuje się nudno. Dla porównania, zobaczcie, jak stylizacja współgrała z całością podczas występu Loreen w 2012 roku (Szwedka wygrała wówczas Eurowizję). Właśnie w takim wydaniu chcielibyśmy zobaczyć Krystiana na scenie.

 

Niemniej - trzymamy mocno kciuki za jak najlepszy wynik.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.