Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń ze świata znajdziesz pod adresem Gazeta.pl.
Blake Lively i Ryan Reynolds byli jednymi z prowadzących tegorocznej gali MET. Wydarzenie jest jednym z największych świąt mody, w związku z czym podczas każdej edycji największe gwiazdy zachwycają wymyślnymi strojami. Aktorka w tym roku została niekwestionowaną królową nocy, o której przepięknej sukni od Versace rozpisują się media na całym świecie. Po sieci krąży także filmik, na którym widać minę męża gwiazdy na widok swojej żony. Internauci są zauroczeni jego spontaniczną reakcją.
Blake Lively wystąpiła w Metropolitan Museum of Art ubrana w metaliczną złoto różową suknię w geometryczne kształty. Zaprojektowana została przez Versace, a inspiracją byłą Statua Wolności. Całości dopełniały dopasowane rękawiczki i ogromna kokarda przewiązana w pasie.
Wyjątkowa kreacja skrywała jednak jeszcze jedną niespodziankę. Po rozwiązaniu przez asystentów kokardy spod sukni wyłonił się jasnoniebieski kaskadowy tren. Wygląda na to, że aktorka ukryła ten fakt przed mężem, gdyż mina Ryana Reynoldsa uchwycona w tym momencie mówi więcej niż tysiąc słów.
Tematem tegorocznej gali MET jest "W Ameryce: Antologia Mody", będąc nawiązaniem do wystawy o tym samym tytule, która zostanie otwarta w tym tygodniu. Motywem przewodnim został zaś wiek pozłacany, czyli jedna z epok w historii Stanów Zjednoczonych.
Kurzopki pod okiem stylisty. To powinna zmienić Cichopek. "Niepotrzebnie odwraca uwagę"
Frycz i Kosiński o życiu w patchworkowej rodzinie. Wspomnieli o trudnościach
Była gwiazdą "Big Brothera", choć szybko odpadła. Tak dziś wygląda Monika Sewioło
Burza po werdykcie w drugim półfinale "Mam talent!". "Źle mi się na to patrzyło"
Marina złożyła życzenia urodzinowe Szczęsnemu. "Kochanie..."
Hakiel nagle wyskoczył z nietypową kwestią. "Moja żona, twoja żona, Macieju"
Kryńska o kulisach wywiadu z Nawrocką. "Myślę, że Polacy to zobaczyli"
Maryla Rodowicz zapozowała z najmłodszym synem. Tak dziś wygląda 39-letni Jędrzej
Michał Wiśniewski zmaga się z przewlekłą chorobą. "Chowałem paznokcie, bo ich nie było"