Ariana DeBose dostała Oscara za rolę w "West Side Story", a nie chciała przyjść na casting. "Uważała, że to strata czasu"

Ariana DeBose właśnie dołączyła do zaszczytnego grona aktorek uhonorowanych Oscarem. Okazuje się, że gdyby nie upór reżyserki castingu, aktorka prawdopodobnie nie przyjęłaby roli w "West Side Story".

Więcej aktualnych informacji ze świata filmu znajdziecie na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo Oscara nie wygrała, ale i tak zachwyca. Oglądajcie "Sukienkę" [Popkultura Extra]

Ariana DeBose zdobyła Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej. Zwyciężczyni jest pierwszą reprezentantką społeczności LGBTQIA+, która otrzymała Nagrodę Akademii Filmowej. Wielkie wyróżnienie przyniosła gwieździe rola Anity w musicalu "West Side Story". Okazuje się, że na początku aktorka wcale nie chciała przyjść na casting do filmu Stevena Spielberga.

Ariana DeBose nie chciała przyjść na casting do "West Side Story". "Cztery razy próbowałam ją przekonać"

Oscar to największe wyróżnienie w karierze każdego aktora. Kiedy Ariana DeBose odbierała statuetkę, nie kryła wzruszenia i radości.

Widzicie queerową, otwarcie queerową Latynoskę, która odnalazła swoją siłę w życiu dzięki sztuce. I właśnie to chcemy tutaj uczcić - powiedziała aktorka ze sceny.

Gwiazda wyraziła też wsparcie dla innych przedstawicieli społeczności LGBTQIA+. Zwróciła się do nich z ważnym przekazem.

Zaręczam wam jedno: naprawdę jest dla nas miejsce - mówiła.

Mało brakowało, a Ariana DeBose nie przyjęłaby roli, która przyniosła jej Nagrodę Akademii Filmowej. Reżyserka castingu do "West Side Story", Cindy Tolan, wyjawiła, że aktorka początkowo nie chciała wziąć udziału w przesłuchaniach.

Cztery razy próbowałam przekonać Arianę DeBose do przesłuchania do roli Anity. Nie chciała przyjść. Była zajęta pracą na Broadwayu. Przygotowywała się do roli Donny Summer i uważała, że to strata czasu, bo i tak nie dostanie roli w filmie Spielberga. W końcu sama chwyciłam za telefon i dodzwoniłam się bezpośrednio do niej - zdradziła Tolan.

Na szczęście Ariana DeBose w końcu zgodziła się przyjść na casting, a reszta jest historią. Tym samym aktorka zapisała się na kartach Hollywoodu nie tylko jako queerowa postać z nagrodą, ale także ona i Rita Moreno są pierwszą parą aktorek, które zdobył Oscara za tę samą rolę. Moreno otrzymała statuetkę w 1961 roku, De Bose 51 lat później. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.