Księżna Monako nie chciała wracać do kraju. Pałac wydał oświadczenie. Wszystko się zmieniło

Księżna Charlene jeszcze niedawno nie widziała powodu, aby wrócić do Monako. Teraz wszystko uległo zmianie. Pałac informuje, że wraca do sił u boku męża.

Więcej ciekawych newsów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Charlene Grimaldi w 2011 roku dołączyła do monakijskiej rodziny królewskiej. Od ponad dekady jest żoną księcia Alberta, który wielokrotnie zdradzał ją z innymi kobietami. Przez nieudany związek była mistrzyni olimpijska została okrzyknięta najsmutniejszą księżną świata.

Zobacz wideo Księżna Charlene pokazała nagranie z dziećmi na Instagramie

BaftaBAFTA 2022. Salma Hayek zadała szyku w welurowej kreacji

Niedawno pałac poinformował, że księżna zapadła na tajemniczą chorobę, którą leczono operacyjnie. Miała przebywać w zamkniętym ośrodku w Szwajcarii. Wówczas spekulowano, że przez nieudane małżeństwo nie będzie chciała wracać do kraju.

Księżna Charlene wróciła do Monako. Jest oświadczenie pałacu

Wygląda na to, że Charlene zaczyna dochodzić do siebie. Z sobotniego komunikatu mogliśmy się dowiedzieć, że już wróciła do domu i u boku męża oraz dzieci kontynuuje rekonwalescencję.

Następne kilka tygodni powinno pozwolić księżnej Charlene na wzmocnienie zdrowia, zanim stopniowo wznowi swoje oficjalne obowiązki i zobowiązania - czytaliśmy w komunikacie.

Z uwagi na stan księżnej Charlene pałac prosi o uszanowanie prywatności książęcej pary. Żona księcia Alberta potrzebuje spokoju, aby odzyskać pełnię sił. 

Aby księżna Charlene mogła w pełni wyzdrowieć, wciąż potrzebuje ciszy i spokoju. Para książęca prosi więc, aby ich życie prywatne nadal było szanowane - czytamy.

Księżniczka Charlene z MonakoKsiężna Charlene - od mistrzyni pływania po najsmutniejszą księżną świata

Plotek.pl jest dla Was i dla Was piszemy o rozrywce. Ale to nie znaczy, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie.

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: