Rupert Grint pokazał fotografię córki. To dla fanów szok. Aktor nigdy nie udostępniał zdjęć najbliższych

Rupert Grint nie jest aktywny w mediach społecznościowych. Do tej pory udostępnił tylko siedem zdjęć na Instagramie. Teraz zdecydował się pokazać zdjęcie córki, czym wywołał ogromne poruszenie.

Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Film "Harry Potter" długo bił rekordy popularności na całym świecie. Książka uczyniła J.K. Rowling miliarderką, a ekranizacja powieści wyniosła aktorów do rangi gwiazd. Pomimo że od premiery ostatniej części przygód młodego czarodzieja minęło już ponad dziesięć lat, media chętnie rozpisują się o tym co słychać u Daniela Radcliffa, Emmy Watson czy Ruperta Grinta. Ten ostatni niedawno w mediach społecznościowych pochwalił się zdjęciem córki.

Zobacz wideo Jak zmienili się bohaterowie "Harrego Pottera"?

Rupert Grint pokazał zdjęcie córki

Aktor wcielający się w postać najlepszego przyjaciela Harry’ego, Rona Weasleya, długo nie chciał założyć profilu w mediach społecznościowych. Jednak w listopadzie 2020 roku pojawił się na Instagramie. Jego konto błyskawicznie zyskiwało na popularności. Dzisiaj śledzi go 4,6 miliona użytkowników. Warto dodać, że gwiazdor nie jest tam szczególnie aktywny, do tej pory opublikował dopiero siedem postów. Pewnie dlatego każdy kolejny wywołuje ogromne zainteresowanie. W piątek Rupert Grint podzielił się fotografią córki. Post opatrzył wymownym komentarzem. 

Witam. Okazuje się, że idzie mi beznadziejnie na Instagramie. Ale i tak życzę wam szczęśliwego nowego roku! Dziękuję wszystkim za obejrzenie "Harry Potter Reunion". Przyjemnie jest spojrzeć wstecz i podzielić się z wami wszystkimi wspomnieniami.
 

Córka Ruperta Grinta i jego partnerki Georgi Grome przyszła na świat w sierpniu 2020 roku. Aktor długo nie chciał zdradzać imienia dziecka ani pokazywać jej zdjęć. Zdecydował się na to dopiero w listopadzie 2020 roku, zamieszczając pierwszą fotografię na Instagramie, w której trzyma Wednesday na rękach. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.