Więcej informacji na temat gwiazd polskiego show-biznesu na stronie głównej Gazeta.pl
Agnieszka Woźniak-Starak pochwaliła się wyjątkowym zdjęciem ze swoim szefem, Edwardem Miszczakiem. Prezenterka śmiała się, że poniekąd zjadła z nim niedzielny obiad. O co chodzi?
Agnieszka Woźniak-Starak jest aktywna na Instagramie, na którym pokazuje nie tylko, jak od kuchni wygląda praca w "Dzień dobry TVN", ale również, jak spędza czas wolny. Prezenterka pochwaliła się obserwatorom, że wybrała się do Krakowa. Odwiedziła Muzeum Książąt Czartoryskich, w którym podziwiała obraz "Dama z gronostajem", którego autorem jest Leonardo da Vinci.
Zmęczona kontemplowaniem sztuki, wybrała się na obiad do jednej z krakowskich restauracji. Nie miejscu trafiła na stolik, przy którym zobaczyła... Edwarda Miszczaka. Prezesa TVN-u nie było jednak wówczas w restauracji. Na ścianie wisiał jednak jego oprawiony w ramkę portret z autografem. Woźniak-Starak nie przegapiła okazji do niewinnego żartu. Na Instagramie opublikowała zdjęcie z restauracji, które opatrzyła wymownym podpisem:
Niedzielny obiad z… szefem - śmiała się.
Fotografia i wpis wzbudziły duże zainteresowanie internautów, którzy także żartowali.
Wielki Brat patrzy.
Pracownik roku - pisali.
Fotografię skomentowała też Martyna Wojciechowska, której także nie opuszczał dobry humor.
Pozdrów Edwarda - żartowała.
Woźniak-Starak nie pozostawiła tego komentarza bez odpowiedzi.
Już to robię - napisała.
Lubicie taki typ poczucia humoru?
Dziennikarka zapytała dr Irenę Eris o cenę masła. Dosadna odpowiedź
Rodzina Nawrockich się powiększyła! Nowy członek "skradł serca" pary prezydenckiej
Wokalista disco polo utknął w Dubaju. "Sytuacja jest bardzo niepewna"
Były książę Andrzej "jest w okropnym stanie". Martwi się o swoje pluszaki
Grażyna Torbicka na Gali Nagród Mariusza Waltera. Klasyczny strój w pełnym wydaniu
Krzysztof Ibisz z żoną na Gali Nagroda Mariusza Waltera. Wyglądali jak milion dolarów
Maffashion ma dość. Wydała stanowcze oświadczenie w sprawie Fabijańskiego
Najpierw odmówił, potem żałował. Mógł zagrać w kultowym filmie. "Krew mnie zalała"
Nie tylko Baron zmienia się w związku z rozwodem. Kubicka właśnie się tym pochwaliła