Więcej o polskich gwiazdach przeczytasz na portalu Gazeta.pl
Marina Łuczenko-Szczęsna aktywnie prowadzi swoje konta w mediach społecznościowych. Na Instagramie obserwuje ją już ponad 760 tysięcy osób. W ostatnim czasie żona Wojciech Szczęsnego nie była aktywna w sieci. Okazuje się, że w tym czasie walczyła z chorobą, która dotknęła jej synka.
Marina Łuczenko-Szczęsna w relacji na Instagramie opisała, jak wyglądały jej ostatnie dni. Liam, którego wychowuje z Wojciechem Szczęsnym, zachorował na typową dla dzieci w jego wieku przypadłość.
Ostatnio byłam mniej aktywna… Liamek miał gorączkę… w nocy bywało pod 40 stopni. A więc noce nieprzespane, jak za starych, dobrych czasów - wyznała zmartwiona wokalistka.
W dalszej części wypowiedzi artystka zdradziła, że podwyższoną temperaturę u synka zbijała starym, dobrym sposobem. Chodzi oczywiście o okłady z octem i wodą, które przykłada się do takich miejsc, jak zgięcia łokci, zgięcia kolan, kark czy czoło.
Budzik co godzinkę i mierzenie temperatury. Chłodzenie dziecka wodą z octem… Znacie ten sposób? Po trzech dniach temperatura w normie. Wysypka… To była tak zwana trzydniówka - kontynuowała Marina.
Artystka w relacji zamieściła również nagrania pokazujące radosnego Liama. Najwyraźniej chłopiec czuje się już o wiele lepiej, bo na krótkim filmiku podryguje rytmicznie do dźwięków muzyki.
Pozostaje nam życzyć małemu Liamowi dużo zdrowia!
Rodzina Nawrockich się powiększyła! Nowy członek "skradł serca" pary prezydenckiej
Szokujące kulisy wizyty Andrzeja Mountbattena-Windsora w Rosji. "Byli oszołomieni jego chciwością"
Krzysztof Ibisz z żoną na Gali Nagroda Mariusza Waltera. Wyglądali jak milion dolarów
Nie tylko Baron zmienia się w związku z rozwodem. Kubicka właśnie się tym pochwaliła
Dziennikarka zapytała dr Irenę Eris o cenę masła. Dosadna odpowiedź
Córka Mountbattena-Windsora przyłapana na mieście. Pokazała się pierwszy raz od wybuchu skandalu
Kubicka nie wytrzymała i ujawniła, kto zadecydował o rozwodzie
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania