Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.
4 lutego do kin trafi nowy film Patryka Vegi "Miłość, seks i pandemia", który początkowo miał roboczy tytuł "Miłość w czasach zarazy". Prace nad produkcją zaczęły się w 2020 roku. Zobaczymy w niej takie gwiazdy jak Małgorzata Rozenek, Anna Mucha czy Zofia Zborowska. Tej ostatniej na Instagramie oberwało się od fanów.
Plakat do filmu Patryka Vegi "Miłość, seks i pandemia" pojawił się w sieci już jakiś czas temu i od razu wywołał spore kontrowersje. Grafika składa się bowiem z odważnych zdjęć aktorów. W bieliźnie pozuje m.in. Zofia Zborowska, która nie może doczekać się, aż film trafi do kin. Gdy opublikowała plakat na Instagramie, w komentarzach zawrzało.
Błagam, tylko nie Vega, ja rozumiem chęć zarabiania pieniędzy, nie neguję tego, ale nie dorabiajmy filozofii do produkcji najniższych lotów.
Pieniądze to ja zarabiam tu. U Vegi chciałam zagrać - odpowiedziała.
Bardzo cię lubię, ale nawet ta sympatia nie zmusi mnie do obejrzenia kolejnego gniota Vegi. Ten pan robi filmy na ilość, a nie jakość - czytamy.
Niektórzy internauci skrytykowali też to, w jaki sposób reżyser i producent kreuje w filmach kobiece bohaterki. Wówczas Zofia Zborowska wzięła Patryka Vegę w obronę.
Nikt w Polsce nie daje takich ról kobiecych jak on. I może właśnie dlatego tyle super aktorek u niego grało - napisała Zborowska.
Jesteście ciekawi, co tym razem zaserwuje kontrowersyjny producent i jego ekipa filmowa?
.
Burza w sieci po występie dziesięciolatka w "Mam talent!". "Nie powinno się tego robić dzieciom"
Julia Wieniawa w odważnej stylizacji. Ekspert nie ma wątpliwości
Szelągowska urządza mieszkania innych, a tak wygląda jej dom na Warmii. Spójrzcie na salon
Tajner mówi o powodach rozwodu z Wiśniewskim. "Miał duże kłopoty"
Donald Tusk odwiedził Koreę. Ekspertka jasno o jego zachowaniu na lotnisku
Damięcka znów uderza. Wymowna grafika o Węgrzech i "zakazach"
Fryzjer komentuje siwe włosy Niemen. Ależ słowa
Musiała uciekać przed kierowcą Ubera. "To było przerażające"
Pierwszy występ w "Mam talent" i już takie słowa. "To było coś okropnego". Dalej jeszcze mocniej