Więcej newsów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl
Anna i Robert Lewandowscy pojawili się na ceremonii wręczenia Złotej Piłki w Theatre du Chatelet w Paryżu. Trenerka i piłkarz w stolicy Francji polecieli tam już kilka dni temu.
Anna Lewandowska postawiła na luksusową kreację Dolce & Gabbana. Z kolei Robert Lewandowski pojawił się w klasycznym granatowym garniturze, który zestawił z czarną muchą. Swoje kreacje mogli zaprezentować w całej okazałości na ściance przed oficjalną częścią gali. Na czerwonym dywanie, gdzie towarzyszył im fotoreporter, Anna i Robert Lewandowscy nie szczędzili sobie czułości. Następnie udali się na mniejsze ścianki, gdzie mogli zrobić sobie zdjęcia z innymi gwiazdami. Robert Lewandowski pochwalił się na InstaStories pamiątkową fotografią z gwiazdami kina - Zendayą i Tomem Hollandem.
"Ballon d'Or" to najstarszy i najbardziej prestiżowy plebiscyt w świecie futbolu. Pierwszym laureatem konkursu był Stanley Matthews. W ubiegłym roku gala się nie odbyła ze względu na pandemię koronawirusa. Robert Lewandowski miał szansę zostać pierwszym Polakiem, który otrzymałby Złotą Piłkę. Do tej pory na podium stanęli Kazimierz Deyna i Zbigniew Boniek, którzy zajmowali trzecie miejsca. W tym roku tą nagrodą może pochwalić się Leo Messi.
Księżniczka musi iść do wojska. Tyle czasu spędzi w armii
Piotra Polka przestrzegano, by nie mówił o chorobie. "Jestem po przeszczepie"
Żona zostawiła go dla 21-latka. To, co członek Ich Troje zastał po powrocie z trasy, było ciosem
Ciąg dalszy afery po skandalicznym zachowaniu Kłeczka. Ziemiec nie miał litości. "Niedopuszczalne"
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Olbrychski grzmi, że go ocenzurowano. Napisał list do Tuska. "To jest naplucie mi w twarz"
Zarzucili Lewandowskiej, że "zostawiła" córki i zajęła się swoimi sprawami. A mnie zastanawia jedna rzecz
Córka Toma Cruise'a i Katie Holmes zadebiutowała w teatrze. Szok, ile osób przyszło na jej występ
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki