Daniel Martyniuk ciężko pracuje. Wrócił do wyuczonego zawodu - w takiej formie nie widzieliśmy go już dawno

Daniel Martyniuk po głośnych aferach i niechlubnych wybrykach powoli wychodzi na prostą. Syn gwiazdora disco polo opublikował na Instagramie zdjęcia z pracy. Wrócił do wyuczonego zawodu.

Ostatnie lata nie były dla Daniela Martyniuka najłaskawsze. Syn znanego muzyka wdał się w kilka bójek, był przyłapany na jeździe po alkoholu oraz obraził policjanta. W marcu bieżącego roku usłyszał wyrok za znieważenie służb. Białostocki sąd skazał go na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz na 100 godzin prac społecznych.

Zobacz wideo Daniel Martyniuk do Rafała Collinsa: Walczę tylko w federacji jedynej, słusznej i prawdziwej

Daniel Martyniuk pracuje. Wrócił do wyuczonego zawodu

Najwidoczniej Daniel przestraszył się wizji przyszłości w więzieniu i od kilku tygodni zmienia swoje życie. W jaki sposób? Przede wszystkim poszedł do pracy i obecnie zajmuje się drobnymi robotami na statku. Martyniuk wrócił do wyuczonego zawodu, bowiem przed laty uczył się w Akademii Morskiej w Gdańsku.

Na swoich social mediach regularnie publikuje teraz zdjęcia. Praca ma chyba dobry wpływ na syna gwiazdy Akcentu, bowiem na fotografiach Daniel jest szeroko uśmiechnięty i najwidoczniej zadowolony z siebie.

 

Zenek Martyniuk był bardzo dumny z pasji syna do statków

Zenek Martyniuk przed laty był bardzo uradowany z drogi, jaką wybrał jego syn. O pasji Daniela wspominał w wywiadzie dla se.pl. Muzyk nie krył dumy z kariery jedynaka, wtedy jeszcze nie przypuszczał, że syn przysporzy mu w przyszłości tylu zmartwień.

Syn świetnie mówi po angielsku, a dzięki swojej pracy w zawodzie żeglarza zwiedził już kawał świata. Pływał na katamaranie oraz na jachtach przewożących kontenery: m.in. na trasie Antwerpia - Liverpool oraz do Filadelfii. - wyznał w rozmowie z portalem Zenek.

Jak widać, jak na razie Daniel trwa w swoim postanowieniu o zmianie życia na lepsze.

Więcej o: