Britney Spears ma marzenie, którego ojciec nie pozwala jej spełnić. "To wszystko, czego naprawdę chciała"

Britney Spears toczy batalię sądową o zniesienie kurateli ojca. Na jaw wychodzą fakty o nadużyciach, jakich się dopuszczał wobec niej, jak również jej najskrytsze marzenia. Wokalistka pragnie nie tylko wolności, ale również marzy o córce.

Britney Spears toczy sądową walkę o zniesienie kurateli, którą sprawuje nad nią od 13 lat jej ojciec. Piosenkarka wyznała, że nadużywa on swojej władzy, kontrolując każdy aspekt jej życia. Tymczasem 39-letnia wokalistka chciałaby jeszcze zajść w ciążę i urodzić upragnioną córkę.

Zobacz wideo Jak Britney Spears straciła kontrolę nad własnym życiem? Zwiastun dokumentu "The New York Timesa"

Britney SpearsFree Britney. O co chodzi? Zeznania Britney Spears przed sądem

Britney Spears walczy o możliwość zajścia w ciążę

Britney Spears opowiedziała w zeszłym tygodniu przed sądem o ubezwłasnowolnieniu i życiu pod dyktando ojca. Zeznała, że była zmuszana do światowej trasy koncertowej. Gdy pojawiły się plotki, że piosenkarka źle znosi kuratelę, musiała nagrać wideo do fanów, w którym przekonuje, że jest inaczej. Mówiła też o tym, że zmieniono jej leki i faszerowano ją litem, przez co nie mogła normalnie funkcjonować, bo leki wpływały na jej świadomość.

Britney wyjawiła, że jest zastraszana, a ojciec - Jamie Spears - kontroluje każdą, nawet najbardziej intymną sferę życia. Artystka musi pytać o zgodę na użycie telefonu, czy przejażdżkę samochodem. Zmuszono ją także do noszenia antykoncepcyjnej wkładki domacicznej, ponieważ jej ojciec nie pozwala zajść piosenkarce w ciążę. Artystka nie może też wyjść za mąż za Sama Asghariego, z którym jest związana od 2016 roku.

Z pomocą przychodzą wokalistce osoby z jej otoczenia. Ostatnio w walce o odzyskanie wolności wspierał ją jej były mąż. Teraz z kolei były partner gwiazdy zdradził, że Brit od wielu lat marzy o córce.

Potwierdzi on słowa wokalistki, że przez lata bała się głośno mówić o nadużyciach ze strony ojca. Mówił, że nie tylko była zmuszana do występów na scenie, gdy miała wysoką gorączkę. Ojciec nawet decydował o meblach kuchennych do jej domu. Córka bała się sprzeciwić ojcu, gdyż groził jej, że doprowadzi do tego, by sąd odebrał jej dzieci. Pieniądze, które artystka zarobiła w czasie swojej kariery scenicznej, są jej wydzielane jak kieszonkowe dziecku.

Cała rodzina na niej zarabia. Jej ojciec dostaje rocznie przynajmniej 200 000 dolarów, a jej wydziela 2000 na tydzień. To pie*rzony frajer. Jedyna rzecz, jaką zrobił w życiu, to założenie sklepu ze smoothies i zbankrutowanie. Bez pieniędzy Britney byłby nikim - podsumowuje były partner wokalistki.

Doszło do tego, że ojciec piosenkarki również zabronił jej posiadania kolejnego dziecka. Dosłownie. Były partner przyznał, że Britney niczego bardziej nie pragnie, niż urodzić córkę:

To wszystko, czego naprawdę chciała. Ale oni jej nie pozwolili. Powiedzieli jej, że zamiast tego ma dawać show w Las Vegas.

Britney SpearsBritney Spears przeprosiła fanów za udawanie szczęśliwej

Britney wychowuje dwóch synów z byłego małżeństwa z Kevinem Federlinem - 15-letniego Seana Prestona i 14-letniego Jaydena. Dzieci są dla niej najważniejsze i panicznie bała się, że może je stracić. Jak przyznaje były partner, zawsze jednak marzyła o tym, by mieć córkę.

Więcej o: