Euro 2020. Marina w obronie Szczęsnego i piłkarzy: Poświęcają swój czas, który mogliby wykorzystać na luksusowe wakacje

Marina Łuczenko stanęła w obronie Wojciecha Szczęsnego i polskiej reprezentacji. Gwiazda już po pierwszych przegranych meczach zaapelowała do obserwatorów o wyrozumiałość, tłumacząc, że piłkarze nie mają lekko.

Choć przygoda polskiej reprezentacji na Euro 2020 nie była długa, to zdołała dostarczyć rodakom wiele emocji. Przypomnijmy, że najpierw Wojciech Szczęsny popełnił niefortunny ruch w meczu Polska - Słowacja i strzelił samobójczego gola. Mimo tego kolejny, zremisowany mecz z Hiszpanią dał nieco nadziei na wejście do dalszej rozgrywki. Ta jednak została rozwiana 23 czerwca, kiedy przegraliśmy ze Szwecją. Żona Wojciecha Szczęsnego, Marina Łuczenko, mocno zaangażowała się w obronę polskiej reprezentacji po hejcie, jaki na nią spadł. Najpierw obnażyła pseudokibiców publikując ich obrzydliwe wiadomości, a następnie opublikowała obszerny wpis, w którym wyznała, z jakim trudem na co dzień borykają się polscy piłkarze. 

Britney Spears chce uwolnić się od kurateli ojca - zabrania on córce mieć więcej dzieciBritney Spears nie może decydować o swoim ciele. Ojciec każe jej stosować antykoncepcję

Euro 2020. Marina w obronie Wojtka Szczęsnego i piłkarzy

Marina na początku wpisu przyznała, że zawsze stara się kibicować polskiej reprezentacji. Jak twierdzi, bycie w reprezentacji związane jest z wieloma wyrzeczeniami.

Ja kibicuję naszej reprezentacji zawsze, bo wiem ile to ich kosztuje ciężkiej pracy i wyrzeczeń. A wy tylko widzicie dobra materialne, co jest bardzo, ale to bardzo wyrywkowym i płytkim podejściem do sprawy, ogólnie do życia, bo ma ono ogromną wartość i nie można je spłaszczyć do posiadania.

Marina broni Szczęsnego i piłkarzyMarina broni Szczęsnego i piłkarzy fot. Instagram @marina_official

Piosenkarka zdradziła, że piłkarze, aby dostarczyć kibicom rozrywki, muszą m.in. spać w hotelach oraz rezygnować z wolnych weekendów.

Jak widać - chłopaki chcą walczyć, chcą dostarczyć wam dumy. Pamiętajcie o tym, że to wciąż jest "rozrywka" - sport. Chcą zapewnić wam emocji i poświęcają swój czas, który mogliby wykorzystać na jak to mówią niektórzy "luksusowe" wakacje po ciężkim sezonie, bo to że nie mają wolnych weekendów i w większości śpią w hotelach przed meczami, zapewne duża część z was nawet nie wie… A jednak wciąż walczą i to nie za żadne pieniądze, a tym bardziej nie wasze, o co tak ubolewają hejterzy.

Na koniec dodała, że jest dumna ze swojego męża i zawsze będzie go wspierać.

Jestem dumna z mojego kochanego męża. Dla nas zawsze jest wygrany, cokolwiek się nie dzieje na boisku. Wiem jak ciężko pracuje i ile kosztuje to wyrzeczeń. Jestem dumna, że zawsze stara się godnie reprezentować nasz kraj.

My też jesteśmy dumni, że grają w reprezentacji, zamiast spędzać ten czas na wakacjach.

Agnieszka Woźniak-StarakAgnieszka Woźniak-Starak spaceruje po pięknym ogrodzie. Ale klimatycznie

ZOBACZ TEŻ: Piłkarze zarabiają nie tylko na piłce nożnej. Te kwoty przyprawiają o zawrót głowy! Który zgarnia najwięcej?

Więcej o: