Archie został starszym bratem. Jak sobie z tym radzi? Meghan Markle i Harry są dumni z syna

Meghan Markle i książę Harry długo marzyli o powiększeniu rodziny. W zeszły piątek na świat przyszła ich córka Lilibet Diana. Osoba z bliskiego otoczenia małżeństwa zdradziła, jak Archie czuje się w roli starszego brata. Dwulatek jest oczarowany siostrą.

Meghan Markle i książę Harry kilka dni temu powitali na świecie córkę, której dali imiona Lilibet Diana. Jak donoszą zagraniczne media, mały Archie jest zakochany w młodszej siostrze i nie czuje zazdrości, że rodzice poświęcają jej teraz więcej uwagi.

Zobacz wideo Mały Archie pierwszy raz na żywo!

Baby shower Agnieszki KaczorowskiejAgnieszka Kaczorowska wywołała burzę, a potem bawiła się na swoim baby shower

Jak Archie zareagował na pojawienie się młodszej siostry? 

Rodzina Meghan Markle i księcia Harry'ego powiększyła się. Imiona Lilibet Diana mają wyjątkowe znaczenie - małżeństwo nazywając córkę na cześć królowej Elżbiety i księżnej Diany zrobiło ukłon w stronę rodziny królewskiej.

Szczęśliwi rodzice już powrócili do swojej rezydencji w Montecito. Zarówno Meghan, jak i jej córka czują się dobrze. Mała Lilibet natychmiast została oczkiem w głowie rodziców. Brukowiec Us Weekly dotarł do osoby ze środowiska Meghan i Harry'ego, która zdradziła jak sprawuje się Archie w nowej roli starszego brata. Dwuletni książę jest zakochany w siostrze. Podobno cały czas daje jej całusy i już trzymał siostrę na rękach. 

Meghan i Harry są już z powrotem w domu w Montecito ze swoją córeczką. Archie absolutnie uwielbia swoją młodszą siostrę i daje jej mnóstwo buziaków. Trzymał ją na rękach z małą pomocą rodziców - zdradziło źródło w rozmowie dla Us Weekly. ,

Źródło dodało również, że Archie jest bardzo grzecznym i kochającym dzieckiem. Chłopiec nie ma żadnych problemów z zazdrością i był bardzo podekscytowany pierwszym spotkaniem z Lilibet. 

Księżna KateKate kocha fotografię. Ekspert ocenia jej dzieła: Zabiłbym za takie zdjęcie

Pierwszy poród Meghan wyglądał zupełnie inaczej, niż drugi. Księżna, gdy urodziła Archiego, była wyższym członkiem rodziny królewskiej i zgodnie z tradycją musiała pokazać się z mężem i noworodkiem przed zgromadzonym tłumem entuzjastów rodziny królewskiej. Teraz małżeństwo wydało jedynie oświadczenie na stronie swojej fundacji, jednak nie pokazali wizerunku córki. 

Być może niebawem zobaczymy, jak wygląda mała Lili. 

Więcej o: