Jennifer Lopez i Ben Affleck jednak naprawdę się spotykają? Aktor został przyłapany pod domem swojej byłej narzeczonej

Jennifer Lopez niedawno rozstała się z Aleksem Rodriguezem. Wygląda na to, że teraz szuka pocieszenia w ramionach byłego partnera, Bena Afflecka.

Już od kilku tygodni plotkuje się, że Jennifer Lopez znów spotyka się z Benem Affleckiem. Wydawało się to mało prawdopodobne ze względu na to, jak aktor potraktował J.Lo lata temu. Wszystko jednak wskazuje na to, że coś jest na rzeczy. Serwis Page Six opublikował zdjęcie, na którym widać, jak Affleck opuszcza auto Jennifer Lopez i kieruje się w stronę jej domu.

Jennifer Lopez i Alex RodriguezLopez i jej były przyłapani w restauracji, w której odbyła się ich pierwsza randka

Zobacz wideo Jennifer Lopez pokazała, jak wyglądało jej przyjęcie zaręczynowe

Jennifer Lopez i Ben Affleck znowu razem?

Page Six informuje, że aktor był już wiele razy widziany pod domem Jennifer Lopez. Paparazzi udało się natomiast przyłapać moment, w którym aktor był podwożony białym SUV-em, należącym do Jennifer, pod jej dom.

Para nie została jeszcze przyłapana razem, ale informator Page Six twierdzi, że Jennifer i Ben spotykają się regularnie.

Ochrona odbiera go z pobliskiego miejsca i wysadza pod jej domem. Spędzają razem kilka godzin - powiedział informator.

Tymczasem znajomy Jennifer zapewnia Page Six, że para "tylko się przyjaźni".

 

Wszystko zapewne wyjaśni się w ciągu najbliższych tygodni. Wciąż jednak trudno uwierzyć, by Jennifer zdecydowała się na powrót do swojego eks, który ją tak skrzywdził. Para poznała się w 2001 roku. Po roku nikt już nie miał wątpliwości, że Jennifer i Ben są razem. Zaręczyli się i wydawało się, że szybko wezmą ślub. Nagle jednak ich sielanka została przerwana. Przesunęli termin ceremonii, a fani zaczęli podejrzewać, że coś jest nie tak. Na kilka dni przed drugim terminem ślub został odwołany. Jennifer i Ben rozstali się po dwóch latach związku w 2014 roku. Dopiero 14 lat po tym fakcie Jennifer Lopez zdecydowała się ujawnić przykre kulisy ich relacji.

Zostałam wypatroszona. Straciłam poczucie własnej wartości i zastanawiałam się, czy należę jeszcze do tego biznesu, czy może pozbawił mnie wszystkiego. (...) Mój związek zniszczył się na oczach całego świata. Potrzebowałam dwóch lat, żeby się podnieść - powiedziała w rozmowie z "Vanity Fair".

Być może jednak "stara miłość nie rdzewieje"...

Więcej o: