Książę William i księżna Kate sprzedają samochód na aukcji. Cena o dziwo nie jest wyśrubowana

Już niedługo na aukcję w Oxfordshire trafi samochód księcia Williama i księżnej Kate. Jak można się spodziewać, szybko znajdzie nabywcę. Tym bardziej, że cena nie jest szczególnie wysoka.

Poczynania członków rodziny królewskiej od lat są bezustannie obserwowane przez ich najzagorzalszych fanów. Wielu z nich marzy o tym, aby spotkać swoich idoli w realu albo chociażby posiadać coś, dzięki czemu mogliby się z nimi identyfikować. Jak się okazuje miłośnicy brytyjskiej monarchii już wkrótce będą mieli stosowną okazję do tego, by nabyć pojazd, z którego przez wiele lat korzystali książę William i księżna Kate

Książę William i książę HarryKsiążę William boi się rozmawiać z Harrym. Chce chronić Kate

Zobacz wideo Dlaczego William i Kate nie trzymają się za ręce, a George nosi tylko krótkie spodnie? Wyjaśniamy "dziwne" zachowania rodziny królewskiej

Samochód księcia Williama i księżnej Kate wkrótce trafi na aukcję. Cena wcale nie będzie wyśrubowana

W sieci pojawiła się niedawno wiadomość o zbliżające się aukcji w Oxfordshire, na której zgodnie z ustaleniami, ma być wystawiony samochód należący do Williama i Kate. Ze szczegółowych informacji zamieszczonych na stronie domu aukcyjnego Bonhams wynika, że chodzi o Range Rovera z 2013 roku w kolorze "bałtyckiego błękitu". Samochód pokonał dotychczas jedynie 38 420 mil, czyli około 61 830 kilometrów.

Oprócz tego posiada on szereg najbardziej luksusowych udogodnień takich jak lodówka na napoje, czy skórzane wnętrze. Książęca para planuje sprzedać pojazd za kwotę oscylującą w granicach 30-40 tysięcy funtów, czyli od 160 do 210 tysięcy złotych. Z ogłoszenia dowiadujemy się także, że książę William i księżna Kate po raz pierwszy wybrała się nim na wizytę w Perthshire.

George, Charlotte, LouisDzieci Williama i Kate stworzyły laurki dla księżnej Diany. "Tata tęskni"

Zapewne wiadomość o sprzedaży samochodu nie wzbudziłaby aż takich emocji, gdyby nie fakt, że należy on do księcia Williama i księżnej Kate. Trzeba jednak przyznać, że biorąc pod uwagę poprzedniego właściciela, cena pojazdu nie jest szczególnie wyśrubowana.