Pod koniec marca Kim Kardashian oznajmiła, że jest superfanką hitu Netflixa "Bridgertonowie". Można powiedzieć, że celebrytka miała swój udział w produkcji. Jak się okazuje, aktorki wcielające się w postacie sióstr Featherington inspirowały się klanem Kardashianów. Kim jest tak podekscytowana, że sama chce wziąć udział w przymiarkach kostiumów.
Nicola Coughlan, która w serialu "Bridgertonowie" gra Penelope Featherington, ujawniła ostatnio na Twitterze, że ona i jej serialowe siostry bardzo inspirowały się rodziną Kardashianów. Wiadomość aktorki dotarła do Kim Kardashian. Jej reakcja nie pozostawia wątpliwości. Gwiazda jest zachwycona!
Co? Wariuję! Ten tweet został wysłany do mnie na grupowym czacie o "Bridgertonach"! Czy mogę przyjść na przymiarki? To zmieniłoby całe moje życie! Kocham cię, Lady W. - napisała Kim Kardashian.
Nicola Coughlan poszła za ciosem i zdradziła, że projektant słynnego, ekstremalnie dopasowanego gorsetu, który Kim Kardashian miała na sobie podczas gali MET w 2019 roku, stworzył także kostium, w którym ona występuje w "Bridgertonach".
Jesteś częścią świata "Bridgertonów" dłużej niż myślisz – napisała aktorka wcielająca się w postać Penelope Featherington.
W serialu "Bridgertonowie" królują przepych i romanse. W takiej scenerii Kim Kardashian zapewne by się świetnie odnalazła. Chcielibyście zobaczyć jej gościnny występ w serialu?
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Hawking sfotografowany z kobietami na wyspie Epsteina. Rodzina fizyka wydała oświadczenie
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Co dalej z rozwodem Kubickiej i Barona? Prawniczka muzyka komentuje
Rzecznik prokuratury reaguje po oświadczeniu Agnieszki R. Tak wyjaśnił sprawę
Zaskakująca opinia Zapendowskiej o karierze Zalewskiego. Takich słów nie mówi często
Michał Piróg po 25 latach odchodzi z TVN-u! "Nadszedł ten moment, by to powiedzieć"
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu