Jacek Borusiński swego czasu był jednym z najpopularniejszych polskich aktorów. Co więcej, założył jeden z lepiej prosperujących kabaretów - Mumio. Jego kariera nabierała tempa i wszystko wskazywało na to, że będzie tak dalej. Ku zaskoczeniu widzów sam zainteresowany zrezygnował z kariery i zniknął z mediów w najlepszym dla siebie czasie. Jesteście ciekawi, jak potoczyły się jego dalsze losy? Teraz aktor nawraca ludzi.
Jacek Borusiński próbował dostać się do szkoły aktorskiej, jednak komisja egzaminacyjna odrzuciła go ze względu na jego warunki fizyczne. Aktor się nie zniechęcił i wraz z przyjaciółmi założył teatr. Jeden ze spektakli nazywał się Mumio, stąd też narodził się pomysł na kabaret. Sporą rozpoznawalność przyniosła mu reklama jednej z sieci komórkowych. Pozornie nic nieznaczący epizod otworzył mu drzwi do wielkiej kariery. Zagrał w kilkunastu filmach, w tym także w komercyjnym hicie "To nie tak, jak myślisz kotku". Po fali sukcesów zdecydował się na dobre zrezygnować z show-biznesu i poświęcić rodzinie.
Rodzina jest miejscem do tego, żeby się nawracać - mówił w tygodniku "Rewia".
Jacek Borusiński jest bardzo wierzący. Zdaje sobie sprawę z tego, że wiara w dzisiejszych czasach zeszła na dalszy plan, dlatego sam stara się ją szerzyć i nawracać ludzi.
Często zapraszany jest do szkół na lekcje religii, na których opowiada o swoim doświadczeniu wiary. Nawracanie ludzi, którzy w życiu zbłądzili, traktuje jak swoją misję - czytamy w "Rewii".
Jacek Borusiński nie pojawia się już w nowych produkcjach, jednak wciąż możemy natknąć się na powtórki filmów, w których zagrał, jak np. "To nie tak, jak myślisz, kotku" czy "Pokaż kotku, co masz w środku".
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Prześwity i odważne kolory na Gali Mistrzów Sportu. Kreacja Szeremety załamała stylistę
Beata Kozidrak myliła tekst swojego hitu na Gali Mistrzów Sportu. Fani nie zawiedli
Wszyscy mówią o nagraniu z udziałem Majdana. Ten nie wytrzymał: Zachowałbym się tak jeszcze raz
Syn Patrycji Markowskiej skończył 18 lat. Na urodzinowej imprezie bawił się dawno niewidziany Grzegorz Markowski
Alicja Bachleda-Curuś z synem w Polsce. 16-letni Henry Tadeusz wędrował ulicami Krakowa
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości
Lewandowska cała w różu na Gali Mistrzów Sportu. Wybrała ryzykowny fason
W "Dzień dobry TVN" zapytali Viki Gabor o ślub. Ta nie gryzła się w język