Aktor "Tamtych dni, tamtych nocy" wyznał, że jest kanibalem? Wypłynęły jego wiadomości: Potrzebuję twojej krwi

Na Twitterze zawrzało. Do sieci wypłynęły wiadomości, które Armie Hammer rzekomo wysyłał do swojej kochanki. Wyznaje w nich, że jest kanibalem. Była żona jest w szoku. Nie znała go od tej strony.

Armie Hammer kojarzony jest szczególnie za rolę braci Winklevoss w filmie "The Social Network". Aktor pojawił się też w "Plotkarze", "Tamtych dniach, tamtych nocach" i w nowej wersji "Królewny Śnieżki", gdzie wcielił się w rolę księcia Alcotta. Mężczyzna wraz z byłą już małżonką - Elizabeth Chambers odbierani byli do tej pory przez fanów jako pełni klasy. Do sieci wypłynęły jednak wiadomości, które mogą całkowicie zmienić myślenie na temat aktora. W rozmowie z kochanką miał wyznać, że jest kanibalem.

Armie Hammer wyznał, że jest kanibalem?

Od poniedziałku na Twitterze wrze. Pojawiło się mnóstwo tweetów, które sugerują, że Armie Hammer jest kanibalem. Jeden z użytkowników zamieścił zrzuty ekranu, które wyglądają, jakby pochodziły z oficjalnego profilu na Instagramie 34-letniego aktora. Widać na nich wiadomości, które miał kierować do swojej kochanki. Brzmią co najmniej niepokojąco:

Myślę o trzymaniu Twojego serca w mojej dłoni i kontrolowaniu jego bicia.
Jestem w stu procentach kanibalem.
Chciałbym Cię zjeść - pisał.

Słowa te można by nawet obrócić w żart pomiędzy kochankami, gdyby nie to, że na tym ta historia się nie kończy. Gwiazdor w jednej z wiadomości zapytał wręcz, czy odbiorca zgodzi się na podpisanie umowy poufności, która w legalny sposób miałaby pozostawić rzeczy dziejące się między nimi jako sekret. Zapewnił, że jeśli kochanka ją podpisze - on zaufa jej jeszcze bardziej. 

Armie Hammer jest kanibalem? Wypłynęły dziwne wiadomościArmie Hammer jest kanibalem? Wypłynęły dziwne wiadomości Screen Twitter: @tevinauguste

Co prawda pojawiają się spekulacje, że zrzuty ekranu mogą być sfałszowane, ale sam gwiazdor jeszcze oficjalnie nie wypowiedział się w sprawie. Przerażającą teorię opisują też doniesienia "Daily Mail", w którym czytamy, że była żona aktora - Elizabeth Chambers - jest zszokowana, ale wierzy w "mroczną stronę" Hammera. Podobno po opublikowaniu prywatnych wiadomości od Hammera w sieci odezwało się do niej kilka jego byłych kochanek. Potwierdzały one niepokojące upodobania aktora, skłonności do przemocy,  opowiadały o swoich doświadczeniach i nietypowych czynnościach podczas stosunku. Między nim a kochankami miało dochodzić do aktów przemocy, a nawet gwałtów. Jedna z kobiet po spotkaniu z aktorem przeżyła taką traumę i była na tyle przerażona, że musiała udać się na terapię.

Zaznaczmy jednak jeszcze raz - nikt nie udowodnił prawdziwości wiadomości, które Armie Hammer miałby wysyłać do niezidentyfikowanej kobiety. W dzisiejszych czasach sfabrykowanie takiej rzeczy w jakimkolwiek programie graficznym jest prostsze, niż mogłoby się wydawać. Warto też dodać, że "wierząca w mroczną stronę Hammera" jego była żona i on sam nie rozstali się w przyjaźni. Nie podali nigdy oficjalnego powodu rozpadu 10-letniego związku, jednak w kuluarach Hollywood mówiło się o licznych romansach aktora, o których Elizabeth Chambers dowiedziała się dość nagle. Dodatkowo dopóki tego typu fantazje pozostają w granicach fantazji... to tak naprawdę nic się nie wydarzyło.

Jaka jest prawda o Armiem Hammerze? Dowiemy się dopiero, kiedy on sam zabierze głos, albo kiedy pojawią się oficjalne oskarżenia w jego stronę.

Zobacz wideo Amerykańska policja pokazuje, jak w miejscowości Lawrenceville pokojowo udało się zawrócić prostestujący tłum [Źródło: Gwinnett Sheriff's Office]
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.