Doda na Instagramie dodaje sporo zdjęć z zagranicznych podróży, ale okazuje się, że nie spędza tego czasu zupełnie sama. Ma u boku przyjaciela. Max Hodges, bo tak się nazywa, w swoich mediach społecznościowych pokazuje DUŻO więcej i okazuje się, że jest dosyć znany w Stanach Zjednoczonych. Mimo że obecnie jego czas wypełniają głównie podróże, zdarzyło mu się także zajmować modelingiem, muzyką i... udziałem w programach telewizyjnych.
Pierwsze zdjęcia z Dodą pojawiły się na profilu mężczyzny już ponad rok temu.
Okazuje się, że przyjaciel Dody jest Kalifornijczykiem. W młodości przeprowadził się do Los Angeles, gdzie planował rozpocząć karierę muzyczną. Rzeczywistość szybko zweryfikowała jego plany, a on sam po kilku miesiącach został asystentem w programie "Ellen DeGeneres Show”. To właśnie tam stawiał swoje pierwsze kroki związane z telewizją. Później pracował także w witrynie plotkarskiej TMZ, jednak ostatecznie stwierdził, że siedzenie przy biurku nie jest jego marzeniem.
Max Hodges promuje się na Instagramie jako surfer z burzą blond włosów. Widać tam także sporo fotek z Dodą, osadzonych w wakacyjnej scenerii. Podróże są zresztą ogromną pasją artysty - odwiedził m.in. Maroko, Kubę, Tahiti, Tajlandię, Australię, Meksyk, Kanadę, Galapagos i całą Europę.
To na jego Instagramie znajdziemy fotografie, które jego relację z Dodą stawiają w dość nowym i nieoczekiwanym świetle. Mężczyzna sugeruje zaręczyny, pisze o "poślubieniu Europejki". Błyskawicznie zablokował swoje konto na Instagramie, kiedy tylko odkrył, że jego popularność w Polsce gwałtownie wzrosła w ostatnich godzinach.
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Ksiądz ujawnia kulisy udziału w "The Traitors". "Musiałem prosić o pozwolenie"
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Robert Carradine nie żyje. Aktor zmarł w wieku 71 lat