Czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji odbił się głośnym echem nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Od kilku dni kobiety (i nie tylko) protestują w dużych oraz mniejszych miastach. Protest odbywa się też wirtualnie. Tu prym wiodą gwiazdy i celebrytki, które to postanowiły wykorzystać zasięgi w mediach społecznościowych do podzielenia się swoim rozgoryczeniem, a i nierzadko do podzielenia się trudnymi ciążowymi historiami.
Ostatnio do grona protestujących dołączyła Beata Kozidrak. W długim wpisie na Instagramie jasno dała do zrozumienia, że nie zgadza się z wyrokiem TK oraz, że martwi się o los swoich córek.
Jestem wściekła tak jak inne kobiety - moje siostry. Ja już nie będę miała dzieci ale moje córki TAK! Jesteśmy mądrym, inteligentnym narodem w sercu Europy!!! Wstyd mi za to, co się dzieje w moim kraju. Ktoś chce nam narzucić, jak mamy żyć!!! W kobietach siła. Wyjdę ze swoimi córkami i wnuczką na spacer, żeby was wspierać.
W komentarzach pod wpisem wokalistki zespołu Bajm niemal od razu zaczęły pojawiać się pochwalne komentarze. Głos zabrała między innymi córka artystki, Agata Pietras.
Cieszę się, że jesteś z nami i wypowiedziałaś się na ten temat! - napisała.
Oczywiście pojawiły się też nieprzychylne komentarze, jednak gwiazda nie wchodziła w polemikę z internautami.
O sytuacji polskich kobiet usłyszał już cały świat. To tematu odniosły się między innymi szwedzka piosenkarka Zara Larsson oraz Miley Cyrus.
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Finał "The Voice Senior". Wiemy, kto wygrał
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Ekspert o Nawrockiej podczas wywiadu. "Potraktowała jak niedoświadczoną dziennikarkę". Zdradziło ją też pstrykanie
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Ostra reakcja Marcinkiewicza na komentarz o alimentach. Nie hamował się
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Strój Marty Nawrockiej w TVN24 nie był przypadkowy. Stylistka mówi, czego zabrakło