Przyszłość "The Ellen DeGeneres Show" nie jest pewna. Kolejne zarzuty pogrążyły gwiazdę. To koniec jej kariery?

Ellen DeGeneres do niedawna była ulubioną gwiazdą Amerykanów. To zmieniło się w momencie, gdy głos zabrali jej byli współpracownicy. Gwiazda milczy, a jej kariera od miesięcy wisi na włosku.

Bycie na przysłowiowym szczycie niemal zawsze wiąże się ze wzbudzaniem skrajnych emocji. Są jednak wyjątki. Do niedawna była nim Ellen DeGeneres. Przez lata showmanka cieszyła się ogromną sympatią zarówno widzów, jak i pierwszoligowych gwiazd. Pierwsze rysy na pozornie idealnym wizerunku Ellen pojawiły się kilka miesięcy temu, kiedy to komik Kevin T. Porter nazwał ją na Twitterze "najbardziej niemiłą osobą na świecie". W ślad za nim poszło tysiące internautów, którzy podzielili się swoimi przykrymi doświadczeniami z gwiazdą. Dziś przyszłość programu "The Ellen DeGeneres Show" nie jest pewna, a sama zainteresowana boryka się nie tylko z problemami zawodowymi, ale i prywatnymi. Jak do tego doszło? Ellen latami budowała swój wizerunek empatycznej gwiazdy, jednak po drodze zaliczyła kilka wpadek.

Ellen DeGeneresEllen DeGeneres East News

Fenomen Ellen DeGeneres

Ellen DeGeneres zadebiutowała w amerykańskiej telewizji pod koniec lat 80. Wówczas grywała epizodyczne role w serialach komediowych i występowała jako stand-uperka. Producenci szybko docenili jej potencjał i w 1994 roku otrzymała tytułową rolę w sitcomie "Ellen" (początkowo serial nosił tytuł "These Friends of Mine"). Odcinek, w którym grana przez nią bohaterka dokonała coming outu jako lesbijka, jest uważany za jeden z najważniejszych momentów w historii amerykańskiej telewizji. W międzyczasie Ellen również wyznała, że jest homoseksualistką. To dało jej jeszcze większy rozgłos jednak serial "Ellen" już rok później został zdjęty z anteny. 

Na początku lat dwutysięcznych programy typu talk-show cieszyły się kosmiczną popularnością w USA. Mimo dużej konkurencji na rynku, stacja NBC zaproponowała Ellen DeGeneres prowadzenie własnego show. Program z miejsca stał się hitem, o czym świadczyła nie tylko wysoka oglądalność, ale też liczne nagrody i wyróżnienia ze strony krytyków.

Widzowie pokochali Ellen za jej pozytywną energię, poczucie humoru oraz dobre serce. Prowadząca show co odcinek zachęca swoich widzów do tego, aby "byli mili". Obecni podczas nagrań widzowie często dostają od niej wartościowe upominki. Co ciekawe, na kanapach u DeGeneres zasiadają nie tylko największe sławy. Prezenterka zaprasza też "normalnych" ludzi, którzy mają szansę zaprezentować swoje oryginalne talenty lub opowiedzieć o nietypowych historiach z życia. 

'The Ellen Degeneres Show''The Ellen Degeneres Show' East News

Dzięki "The Ellen DeGeneres Show" prezenterka stała się znana na całym świecie. Występ w jej programie był synonimem sukcesu i marzyła o tym niejedna gwiazda. Kolejnym potwierdzeniem popularności Ellen było dwukrotne poprowadzenie gali wręczenia Oscarów w 2007 i w 2014 roku. To właśnie ona zrobiła słynne oscarowe selfie, na którym znalazły się największe gwiazdy kina, w tym m.in.: Brad Pitt, Bradley Cooper, Jennifer Lawrence czy Meryl Streep.

Mimo oszałamiającego sukcesu Ellen cały czas sprawiała wrażenie osoby skromnej z dużym dystansem do siebie. Walka o prawa mniejszości i regularne angażowanie się w akcje charytatywne skutecznie ocieplały jej wizerunek. Do czasu.

Ellen kontra reszta świata

W marcu tego roku komik Kevin T. Porter nazwał Ellen "najbardziej niemiłą osobą na świecie". Tym samym zapoczątkował falę wyznań ze strony byłych współpracowników gwiazdy.

Przez kilka lat pracowałem dla niej w zespole cyfrowym. Nie mam niestety opowieści o negatywnych interakcjach z Ellen, ponieważ nie mogliśmy z nią rozmawiać - pisze jeden z internautów.
Ellen ma "bardzo wrażliwy nos", dlatego wszyscy musieliśmy żuć. Jeśli ktoś jej zdaniem śmierdział, to miał wracać do domu i wziąć prysznic - dodaje inny.

Głos zabrała też Nikkie Tutorials, popularna YouTuberka, która gościła w talk-show Ellen na początku tego roku. Jak wyznała w wywiadzie dla holenderskiej telewizji, DeGeneres była w stosunku do niej nieuprzejma i nawet się nie przywitała.

"Miło, jeśli usłyszysz "cześć" przed występem. Ona tego nie zrobiła - zdradziła Nikkie.

'The Ellen Degeneres Show''The Ellen Degeneres Show' Kanał 'TheEllenShow' na YouTube

Od kilku miesięcy internet dosłownie zalewają doniesienia zza kulis "The Ellen DeGeneres Show". Pracownicy skarżą się między innymi na nieuzasadnione cięcia pensji i złe traktowanie. Producenci długo nie komentowali zamieszania wokół programu. Zdecydowali się na to dopiero, gdy serwis BuzzFeed opublikował rozmowy z byłymi pracownikami Ellen. Ci twierdzą, że tracili pracę, gdy brali urlop zdrowotny lub dzień wolny na pogrzeb w rodzinie. Padły też zarzuty o rasizm i mobbing. W odpowiedzi na nie produkcja wystosowała oświadczenie.

Staraliśmy się stworzyć otwarte i bezpieczne środowisko pracy. Jesteśmy naprawdę załamani i przykro nam, jeśli choćby jedna osoba w naszej rodzinie produkcyjnej miała negatywne doświadczenia - czytamy w nim.

Producenci nie pokusili się jednak o magiczne słowo "przepraszam".

Na YouTubie nie brakuje filmików, w których wypunktowano niewłaściwe zachowania Ellen DeGeneres wobec swoich sławnych gości. Warto jednak dodać, że pojawiły się one w sieci dopiero po serii oskarżeń ze strony współpracowników gwiazdy. Jedna z najbardziej kontrowersyjnych sytuacji wydarzyła się w 2008 roku, kiedy gościem show była Mariah Carey. Mimo że wokalistka nie chciała odnosić się do plotek o ciąży, Ellen uparcie drążyła temat. Nalała nawet Carey lampkę szampana, a gdy ta udała, że pije, DeGeneres krzyknęła: Jesteś w ciąży! Jak się później okazało, Mariah rzeczywiście spodziewała się dziecka, ale poroniła.

Nie mniejsze kontrowersje wywołało nagranie, na którym Dakota Johnson wprost zarzuca Ellen, że ta kłamie. Poszło o zaproszenie na urodziny gwiazdy "Pięćdziesięciu twarzy Greya". Showmanka zarzuciła, że solenizantka nie zaprosiła jej na imprezę, a w rzeczywistości znalazła się na liście gości, co potwierdził na wizji producent show.

To koniec "The Ellen DeGeneres Show"?

Zarzuty o niewłaściwe traktowanie pracowników i bycie opryskliwą to niejedyne problemy Ellen. Ponoć gwiazda rozwodzi się ze swoją wieloletnią partnerką, Portią de Rossi. Jeśli wierzyć prasie, DeGeneres miała zgotować jej "piekło". Sama zainteresowana nie komentuje jednak ani doniesień współpracowników, ani plotek dotyczących życia prywatnego. Czas pokaże, czy to dobra taktyka. Na jej instagramowym profilu nie brakuje komentarzy sfrustrowanych fanów, którzy czekają na wyjaśnienia. Jedno jest pewne: w ciągu ostatnich miesięcy wizerunek Ellen DeGeneres bardzo ucierpiał. Już dziś mówi się o jej upadku. Amerykański przedsiębiorca Eric Schiffer w wywiadzie dla stacji Fox News zapowiedział, że program "The Ellen DeGeneres Show" czeka niepewna przyszłość.

Każdy reklamodawca, który chce dostosować się do amerykańskiej publiczności w kwestiach związanych z rasą i traktowaniem pracowników, zdecyduje się chronić swoją markę i umieści pieniądze w innych programach.

Finał 17 (!) sezonu "The Ellen DeGeneres Show" został wyemitowany 9 lipca. Ostatnie odcinki były głównie kompilacjami najlepszych fragmentów show z ubiegłych lat. Nie wiadomo jeszcze, kiedy oraz w jakiej formule program wróci na antenę.

Ellen DeGeneresEllen DeGeneres East News

Więcej o: