Małgorzata Trzaskowska zabrała głos po wyborach przegranych przez Rafała Trzaskowskiego: Będę działać

Małgorzata i Rafał Trzaskowscy nie zostaną nową prezydencką parą. Żona prezydenta Warszawy zabrała głos po przegranych o włos wyborach i zapowiada, że to nie koniec jej aktywności.

Rafał Trzaskowski przegrał wybory prezydenckie. Jego rywal, Andrzej Duda, zdobył pół miliona głosów więcej i to on został ponownie wybrany na fotel prezydenta Polski. Jednak gwiazdą ostatniego tygodnia ciężkiej kampanii wyborczej stała się Małgorzata Trzaskowska. Teraz - prawie dobę po zamknięciu lokali wyborczych - zabrała głos.

Małgorzata Trzaskowska dziękuje za głosy na Rafała Trzaskowskiego

Małgorzata Trzaskowska miała okazję kilka razy przemawiać na wiecach wyborczych swojego męża. Zapowiadała, że jeśli zostanie pierwszą damą, nie zamierza milczeć jak Agata Duda. W ostatnim dniu kampanii apelowała głównie do Polek, żeby te aktywnie wzięły udział w niedzielnym głosowaniu, mając nadzieję, że to właśnie głosy kobiet dadzą wygraną Rafałowi Trzaskowskiemu. Tak się jednak nie stało - choć kobiety rzeczywiście licznie poszły do lokali wyborczych, prezydentem zostanie Andrzej Duda.

Małgorzata Trzaskowska w powyborczy poniedziałek wyznała, że dzięki spotkaniom z wyborcami miała okazję poczuć tak niesamowitą energię, że nie zamierza teraz dać się temu zmarnować. Podziękowała za wszystkie głosy na Rafała Trzaskowskiego i zapowiedziała na Instagramie, że to nie jest jej ostatnie słowo:

Jeszcze raz pragnę podziękować za Waszą mobilizację i za wszystkie głosy oddane na Rafała. Szczególnie dziękuję wszystkim kobietom, które nie bały się wziąć sprawy w swoje ręce. Mówiłam o tym wcześniej i powiem to raz jeszcze – razem mamy super moc! Widziałam to na każdym ze spotkań, które odbyłam w ciągu tych ostatnich dwóch tygodni. Tej energii nie można teraz zmarnować. Dlatego będę dalej działać i angażować się w sprawy kobiet w Polsce. Szczegóły wkrótce, ale jedno jest pewne już teraz: w nas jest siła!

Okazuje się, że nie tylko Małgorzata Trzaskowska poczuła wiatr w żaglach w czasie spotkań wyborczych. Wiele osób ma nadzieję, że koniec kampanii nie oznacza końca jej aktywności i wszyscy w tej kwestii bardzo jej kibicują:

Pani Gosiu, serce pęka, ale bardzo dziękuję za Pani aktywność i zaangażowanie. Marzy mi się taka Pierwsza Dama <3
Ludzie się obudzili i absolutnie nie można tego zmarnować!
Straszny smutek. Ale mimo to niech Pani kontynuuje to, co zaczęła!
Dziękujemy! To dobra decyzja, żeby działać dalej!!!

Małgorzata Trzaskowska zapowiedziała, że lada dzień poznamy szczegóły jej planów na przyszłość.

Zobacz wideo Kinga Duda w zaskakujący sposób wypowiedziała się na wieczorze wyborczym
Więcej o: