Hanna Lis w ostrych słowach krytykuje Andrzeja Dudę. ''Jest pan wstydem dla Rzeczypospolitej oraz jej obywateli''

Nie cichną echa po kontrowersyjnej wypowiedzi Andrzeja Dudy dotyczącej mniejszości seksualnych. Prezydenta skrytykowała Hanna Lis, która nie szczędziła gorzkich słów pod jego adresem.

W ramach kampanii prezydenckiej Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami w Brzegu. Prezydent odniósł się do społeczności LGBT+, którą porównał do ideologii komunistycznej. Kontrowersyjna wypowiedź odbiła się szerokim echem w polskich, a także zagranicznych mediach. Mnóstwo gwiazd również nie kryło oburzenia. Wśród nich znalazła się Hanna Lis, która opublikowała w mediach społecznościowych wpis i bezpośrednio zaapelowała do ubiegającego się o reelekcję prezydenta.

Zobacz wideo A tak Andrzej Duda wypowiedział się o związku swojej córki

Hanna Lis ostro o Andrzeju Dudzie

Kampania prezydencka trwa. To ostatnia prosta przed wyborami, które mają odbyć się 28 czerwca. W związku z tym kandydaci dwoją się i troją, by zyskać poparcie rodaków. Prezydent zaprezentował niedawno "Kartę rodziny", która dyskryminuje mniejszości seksualne. Niedawno na Opolszczyźnie powiedział też, że społeczność LGBT+ to nie są ludzie, a ideologia. Na ten temat krytycznie wypowiedziała się Hanna Lis, która na Instagramie opublikowała obszerny wpis.

 
Panie Andrzeju Duda, jest pan wstydem dla Rzeczypospolitej oraz jej obywateli. Nie zasługuje pan na to, aby ktokolwiek, kiedykolwiek nazwał pana prezydentem. Jest pan ledwie rezydentem Pałacu Prezydenckiego, który do wczoraj miał jeszcze szansę przejść do historii jako posłuszny wykonawca poleceń zgorzkniałego, kipiącego nienawiścią człowieka. Pan jednak postanowił pójść o krok dalej. Postanowił pan odebrać godność i odczłowieczyć kilka milionów Polaków. Na modłę paskudną, okrutną, brunatną, jaką znamy wszyscy z nie tak znowu odległej historii. A potem miał pan jeszcze czelność pojechać do Auschwitz. Jest szczególne miejsce w piekle historii dla takich ludzi, jak pan. Każdy fizyczny atak, każde pobicie człowieka, o którym pogardliwie mówi pan "ideologia", obciążać będzie odtąd pańskie sumienie. Każde samobójstwo nastolatka będzie krwią na pańskich rękach.

Na koniec dziennikarka zaapelowała do internautów, by wzięli udział w nadchodzących wyborach prezydenckich. Dziennikarka wyraziła również nadzieję, że Polska nie zsunie się w stronę autorytaryzmu.

A teraz prośba do nas wszystkich. Ten haniebny wrzask, który wczoraj wybrzmiał w Opolu, jest oznaką żoliborskiej paniki. Kiedy Kaczyński panikuje, musi znaleźć wroga, bo szczucie, skłócanie Polaków, dzielenie ich na wrogie sobie plemiona jest jego tradycyjnym modus operandi. Zarządzanie przez konflikt, choćby przez wojnę domową. Byle pozostać u władzy. Kaczyński, wywołując kolejną pseudoideologiczną wojnę, próbuje ratować spadające sondaże i przykryć wszystkie afery PiS: GetBacki, Srebrne Wieże, działki Morawieckiego, respiratory Szumowskiego, długo by wymieniać, nie mam całego dnia. Nie dajmy się sprowokować. Nie tańczmy, jak nam prezes zagra. Róbmy swoje. Spokój. To są ostatnie paroksyzmy tej władzy. Za dokładnie dwa tygodnie możemy zamienić rezydenta Pałacu Prezydenckiego na Prezydenta. Na tym się skupmy. A potem zacznijmy wspólnie budować lepszą Polskę, w której każdy obywatel będzie czuł się u siebie - dodała.

Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Większość internautów poparła zdanie dziennikarki.