Sylwester Latkowski podczas realizacji filmu "Nic się nie stało" miał wiele problemów. "Próbowano mnie zastraszyć"

Sylwester Latkowski w środę pokaże w TVP dokument "Nic się nie stało" o pedofilii w celebryckim półświatku. W produkcji pojawią się nazwiska znanych osób. Reżyser wyznał, że w czasie prac próbowało go zastraszyć i przekupić.

Gdy całą Polską wstrząsnął film braci Sekielskich "Zabawa w chowanego" o pedofilii w kościele, Telewizja Polska postanowiła szybko wysunąć kontrę. W dniu premiery zapowiedziano film Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało", który również porusza temat pedofilii i gwałtów, ale w środowisku celebrytów. Wiemy już, że w dokumencie Latkowskiego pojawiają się takie nazwiska jak: Kuba Wojewódzki, Nergal, Renata Kaczoruk, Natalia Siwiec i jej mąż Mariusz Raduszewski. Okazuje się, że praca nad filmem nie była łatwa. Reżyser wyznał, że próbowano go przekupić i zastraszyć.

Zobacz wideo Sekielski: Najmłodszą ofiarę z filmu skrzywdzono 20 lat temu

Sylwester Latkowski o szantażowaniu przy "Nic się nie stało"

Sylwester Latkowski o pracy nad dokumentem opowiedział podczas wywiadu w TVP Info. To tam wyznał, że miał wiele trudności i był zastraszany przez znane osoby. 

Jak się dotyka takich historii, to zawsze są problemy. W sprawie zatoki Krystka wyszła cała maszyna, najlepsi adwokaci, biznes, pieniądze, znajomości celebrytów, dziennikarzy. Tyle osób zanurzyło w to ręce, że każdy chciał, żeby to wyciszyć i żeby tylko sprowadzić to do Krystka. Na tyle to skuteczne, że jedno z mediów wielkich przestało o tym pisać, zablokowano ich. Do mnie też pochodzono - mówi.
Próbowano mnie przekupić, próbowano zastraszyć, zastraszyć ludzi wokół mnie, wydawców. Karygodne działanie. Wielu bohaterów tego filmu próbowało do mnie dotrzeć, przekonywać mnie, obłaskawiać. Kiedy się to nie udało, stałem się ich wrogiem i oni zrobią wszystko, żeby to wyciszyć. Zrobią wszystko, żeby powiedzieć, że się tylko tam bawili, że zawsze mieli przesłonięte oczka, że nic nie widzieli, że broń Boże nie korzystali - dodał Latkowski.

O czym dokładnie opowiada dokument?

"Nic się nie stało" skupia się na nadmorskich kurortach i tamtejszych klubach, szczególnie tym o nazwie "Zatoka sztuki". To właśnie tam, pięć lat temu miało dość do gwałtu na 14-letniej Anaid, która później popełniła samobójstwo. Zwiastun jest już dostępny w internecie.

Przypomnijmy, że film ukaże się już 20 maja o godz. 21:00 na stacji TVP. 

Więcej o:
Komentarze (39)
Sylwester Latkowski podczas realizacji filmu "Nic się nie stało" miał problemy
Zaloguj się
  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 35 razy 27

    W nocnym klubie 5 lat temu pedofil wykorzystał 14-latkę ( nie pytam co tam robiła). W tym klubie bywali też tzw. celebryci. Według TVPIS oznacza to że celebryci byli pedofilami.
    Idąc tokiem rozumowania TVPIS każdy przebywający na niedzielnej mszy jest pedofilem ponieważ często pedofile odprawiają msze i tą samą łapą którą wpychał swojego członka w pupę czy buzię 8-latka teraz im wpycha do ust zaczarowanego wafelka z mąki i wody.

  • bsdw

    Oceniono 29 razy 23

    Najwżniejsze to odsunąć uwagę od pedofilii KSIĘŻY. Za wszelką cenę.

  • poster012

    Oceniono 22 razy 18

    Kiedy filmy z burdeliku na podkarpaciu, a byłoby PiSku co niemiara

  • tempa-dzida2

    Oceniono 22 razy 18

    a Sekielskich nikt nie "straszył"
    O CO TU CHODZI ????
    znowu kurski coś tłumaczy ???? CIEMNY LUD TO KUPI ...

  • 333a3

    Oceniono 22 razy 16

    Czy będzie coś o podkarpackim domu rozkoszy gdzie ponoć politycy, a nawet marszałek wykorzystywali niepełnoletnie dziewczynki?

  • poster012

    Oceniono 20 razy 14

    Kim, a raczej czym trzeba być, żeby bronić księży pedofili ?

  • walkirrr

    Oceniono 16 razy 12

    a póżiej obudził się mokry w kroku...

  • 0zatkaokakao0

    Oceniono 15 razy 11

    Zastraszali go koledzy spod celi zapewne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX