Antek Królikowski i Małgorzata Ostrowska-Królikowska opowiedzieli o żałobie. "W naszym domu jest pewna pustka"

Antoni Królikowski oraz Małgorzata Ostrowska-Królikowska byli gośćmi "Dzień Dobry TVN". Aktorzy opowiedzieli, jak wygląda ich codzienność po śmierci Pawła Królikowskiego oraz jak zapatrują się na życie.

W sobotę 9 maja gośćmi Marcina Prokopa i Doroty Wellman w "Dzień Dobry TVN" byli Antoni Królikowski oraz jego mama, Małgorzata Ostrowska-Królikowska. Aktorzy opowiedzieli, co robią podczas izolacji oraz wyznali, jak wygląda ich życie po śmierci Pawła Królikowskiego.

Zobacz wideo Co robią gwiazdy podczas wolnego w domach?

Antoni Królikowski opowiedział o życiu po odejściu taty

27 lutego odszedł Paweł Królikowski, kochany przez fanów mąż Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej oraz tata Antoniego. W "Dzień Dobry TVN" rodzina aktora opowiedziała, jak wygląda ich życie dwa miesiące po jego śmierci.

W naszym domu jest pewna pustka, która od niedawna powstała, ale jednocześnie jest też pełna chata, bo jest dużo dzieciaków. Dajemy radę - powiedział Antek Królikowski.

Jest twórczo, mamy poczucie, ze Paweł ciągle z nami jest. Jest jasno, że tak powiem - dodała Małgorzata żona zmarłego aktora.

Prowadzący zwrócili uwagę, że Małgorzata Ostrowska-Królikowska stosunkowo szybko po stracie męża wróciła do obowiązków zawodowych. Zapytali, czy praca stanowiła dla niej terapię po stracie.

Tak, potrzebowałam tego - wyznała aktorka.

Gospodarze programu byli też ciekawi, czy Antek jest następcą taty w kwestiach rodzinnych i czy udało mu się "wejść w buty" ojca.

Zdecydowanie tak, Antek stoi na wysokości zadania - powiedziała Małgorzata Ostrowska.

Syn aktorki dodał natomiast, że wszedł w buty Pawła Królikowskiego zarówno w przenośni, jak i dosłownie:

Mieliśmy ten sam rozmiar. Teraz muszę w tych butach iść przez życie.

 

Goście Doroty i Marcina opowiedzieli również o życiu w izolacji. Wyznali, że czas wolny starają się przekuwać w dobro. Spędzają go w rodzinnym gronie, w ogrodzie, układają puzzle.

Staram się odnajdywać w nowej rzeczywistości, bo prędko się to nie skończy - powiedział Antoni Królikowski.

Małgorzata, zapytana o to, jakie to uczucie być babcią i brać wnuka na ręce, powiedziała:

Cudowne, nowe życie. Daje bardzo dużo radości, daje poczucie ciągłości, cykliczności. Musimy być pokorni, nie buntować się.

 

Takie podejście do życia w obecnej sytuacji wydaje się być jak najbardziej właściwe.