Dorota Szelągowska na Instagramie chętnie pokazuje swoje projekty, a także własne wnętrza. Dla fanów projektantki to nie lada gratka, kiedy mogą podejrzeć, jak ta urządziła własne cztery kąty. Dorota Szelągowska podobnie jak inne gwiazdy polskiego show-biznesu apeluje do swoich fanów, aby pozostali w domach. Przy okazji pokazała nie tylko swój salon, ale również zwierzęta, które jej towarzyszą na co dzień. To całkiem niezły zwierzyniec.
W obecnej sytuacji wiele gwiazd używa swoich zasięgów w mediach społecznościowych, aby zachęcać swoich obserwatorów do pozostania w domu. W ten sposób możemy uchronić się przed potencjalnym zarażeniem. W przypadku Doroty Szelągowskiej nie jest inaczej. Gwiazda TVN opublikowała zdjęcie swojego salonu i przy okazji pokazała swoje trzy koty i psa.
#zostańwdomu - podpisała fotkę Szelągowska.
W salonie, który pokazała Szelągowska, szczególną uwagę internautów skradły zwierzęta gwiazdy. Na kanapie wylegują się trzy koty oraz pies. Zwierzaki skradły serca fanów projektantki wnętrz.
Widzę, że dla Pani nie ma już miejsca na kanapie.
Cudowny zwierzyniec.
Ale raj. Też tak chcę.
Z takim towarzystwem to aż przyjemnie się zostaje w tym domu. Salon też piękny - piszą pod zdjęciem.
Dorota Szelągowska przy tylu zwierzętach w domu z pewnością nie może narzekać na nudę.
RG
Huczało o Englert jeszcze przed startem "Tańca z gwiazdami". Po występie wrze w komentarzach
Ekspertka wprost o stylizacji Danuty Martyniuk. Nie pomogła fryzura "na Ivanę Trump"
Pierwszy odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Donald Trump się przefarbował i już tak nie wygląda. Ekspert bezlitośnie go podsumował
Fundacja Rak'n'roll poruszona zbiórką Jabłczyńskiej. "Brak nam słów do tego, co się dzieje"
16 lat temu była o krok od wygranej w "Top Model". Dziś Ania Piszczałka wygląda zupełnie inaczej
Dominika Chorosińska robiła "hau, hau" w Sejmie i wywołała burzę. Teraz znów zabrała głos
Łepkowska o "Nigdy w życiu". Dostało się w Szelągowskiej. "Zażenowanie już sięgnęło zenitu"
Obejrzałam "Azję Express". Gdy Herbuś to powiedziała, miałam ciary żenady. Dalej było jeszcze gorzej